wtorek, 24 stycznia 2012

Kevin Hearne: Na psa urok

Autor: Kevin Hearne
Tytuł:  Na psa urok
Tytuł cyklu: Kroniki Żelaznego Druida
Stron: 299
Wydawca:  Rebis
Moja ocena: 10/10
Za lekturę pierwszej części Kronik Żelaznego Druida zabrałam się pełna dobrych przeczuć. Na temat tego cyklu słyszałam jak do tej pory same pozytywne opinie i moja ciekawość rosła. Z czystym sercem mogę powiedzieć, że książka nie zawiodła moich oczekiwań i że kolejne tomy mogą być już tylko lepsze.
Cykl autorstwa Kevina Hearna reprezentuje nurt urban fantasy czyli taki, w którym starożytna magia i nowoczesna technika całkiem dobrze ze sobą współgrają, a jeśli pojawią się jakieś dysonanse, to tylko po to, by spowodować zabawne komplikacje, perypetie lub wywołać salwy śmiechu.
Głównym bohaterem cyklu jest Irlandczyk, druid, liczący sobie już ponad dwa tysiące lat, a mimo to wyglądający nadal na 21-latka. Atticus O'Sullivan to tytułowy Żelazny Driud, który obecnie żyje sobie spokojnie w małym amerykańskim miasteczku, prowadzi sklep zielarski, przyrządza staruszkom zdrowotne herbatki, a w wolnej chwili kosi swojej sąsiadce trawnik. Pozornie wygląda całkiem niewinnie, ale oczywiście to tylko pozory. Atticus nie tylko jest druidem o potężnej mocy magicznej, nagromadzonej przez dwa tysiące lat doświadczeń, ale też solą w oku celtyckiego boga Aenghus Óga, którego miecz sobie przywłaszczył podczas jednej z dawnych bitew. Miecz jest nie byle jaki i bóstwo koniecznie chce go odzyskać. Od czasu do czasu wysyła więc do druida rozmaitych cudaków, którzy mają odebrać mu miecz i zabić go. Bohater jest oczywiście na to za sprytny i ze wszystkimi wysłannikami boga radzi sobie śpiewająco.
To właśnie wokół magicznego miecza Fragaracha obraca się akcja części pierwszej cyklu zatytułowanej Na psa urok.
Kevin Hearne serwuje kochającym fantasy czytelnikom nie tylko dobrą powieść przygodowo – awanturniczą, ale też niesamowity misz - masz istot, bóstw i stworów z różnych mitologii i tradycji. Mamy zatem tutaj gadającego wilczarza irlandzkiego o imieniu Oberon, który jest najwierniejszym przyjacielem Atticusa, marzy by być Czyngis chanem psów i mieć harem z francuskich pudlic. Rozmowy Atticusa i Oberona to majstersztyk, co rusz wzbudzający salwy śmiechu. Mało tego, główny bohater korzysta z usług firmy prawniczej, opierającej się na spółce wilkołaka z wampirem; w czasie wolnym poluje z zaprzyjaźnioną watahą wikołaków - wikingów, a w jego ulubionym barze pracuje przeurocza barmanka, opętana przez hinduską boginię. Na deser mamy sabat wścibskich i wrednych wiedźm polskiego pochodzenia, które narobią druidowi masę kłopotów, bo już taka ich wiedźmowa natura. Na tym jednak nie koniec. Co jakiś czas do Atticusa przylatuje bogini śmierci Morrigan, pod postacią czarnej wrony i raczy głównego bohatera przepowiedniami na temat śmierci, jaka niechybnie go niebawem czeka.
Mocną stroną powieści jest przejrzysty język, cięte i błyskotliwe dialogi, dobre tempo akcji i spójność fabuły. Główny bohater, jak na tak wiekowego, niesamowicie dobrze przystosowuje się do czasów, w których przychodzi mu żyć. Jest bystry, inteligentny i niełatwo go wyprowadzić w pole. Bywa, że jego brak odporności na wdzięki kobiece wpędza go w kłopotliwe sytuacje, ale czy to jego wina, że wpada w oko feminizującym boginiom? Nigdy nie przepadałam za chudymi i bladymi rudzielcami, ale odkąd znam Atticusa, lubię ich zdecydowanie bardziej. Atticus jest także poniekąd ekologiem; jako druid czerpiący moc z ziemi, bardzo ją ceni i o nią dba, dlatego jego szalony gniew wzbudzają ci, którzy bezmyślnie ziemię niszczą.
Na uwagę zasługuje wydanie cyklu; piękny biały papier i kolorowo ilustrowane okładki z wizerunkiem głównego bohatera naprawdę mnie urzekły.
Podejrzewam, że przygody druida i jego specyficznych przyjaciół dopiero nabierają rozpędu, dlatego nie ma na co czekać i trzeba zabierać się za kolejny tom. A tym, którzy jeszcze nie czytali, a chcieliby się odrobinę pośmiać z niesamowitej mieszanki mitów i współczesności, polecam gorąco tom pierwszy Na psa urok. Ulegniecie na pewno. Tak jak ja. 

Kevin Hearne, autor cyklu Kroniki Żelaznego Druida, urodzony w Arizonie. Wielbiciel komiksów, bazylii, pieszych wycieczek. Nauczyciel angielskiego, w wolnych chwilach amatorsko maluje pejzaże. 







Za egzemplarz do recenzji serdecznie dziękuję               
Panu Bogusławowi z Domu Wydawniczego Rebis  
To naprawdę był czytelniczy strzał w dziesiątkę! Pozdrawiam! 

16 komentarzy:

  1. Czytałam i byłam bardzo mile zaskoczona ta książką:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam, ale może w przyszłości sięgnę. Rzadko sięgam po taką literaturę, ale w najbliższym czasie muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkowicie się z Tobą zgadzam, uwielbiam Atticusa i jego kumpli :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie bym przeczytała, szczególnie ze względu na obecne w książce humorystyczne akcenty. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie mam ochotę poznać bliżej tę książkę. Lubię cięte dialogi, więc myślę, że przeżyje przyjemne chwile podczas czytania ,,Na psa urok''.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakiś czas temu byłam blisko kupienia tej książki, ale zrezygnowałam z zakupu na rzecz innej pozycji. Na 100% sięgnę jeszcze po Kroniki Żelaznego Druida i mam nadzieję, że przygody Atticusa mi również przypadną do gustu :).

    OdpowiedzUsuń
  7. To chyba coś, co mogłoby mi się spodobać :) Ale w kolejce daleeeekooo...

    OdpowiedzUsuń
  8. Byłam ciekawa jak ta książka przypadnie Ci do gustu i cieszę się, że wywarła na Tobie tak pozytywne wrażenie. Ja również ją mam przed sobą w ... no, długiej czytelniczej kolejce :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo raczej dziwnego tytułu, książka (i cała seria) wydaje się ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  10. również czytałam na temat tej serii same pozytywne opinie, a że i Ty zachęcasz do lektury, to chętnie do niej zerknę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo żałowałam, że nie udało mi się wygrać tej książki w jednym z blogowych konkursów... Teraz żałuję jeszcze bardziej! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam do tej pory, ale wygląda na to, że musze nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam. To bardzo lekka lektura. Nie wiem jednak czy skuszę się na pozostałe tomy. Powieść była dobra, ale nie powaliła mnie na kolana.

    OdpowiedzUsuń
  14. czytałam 3 części książka jest świetna szczerze polecam ja już nie mogę doczekać się na kolejną cześć a właśnie nie wie ktoś może kiedy ukarze się 4 część w polsce
    ,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ukazała się właśnie kilka dni temu. Nosi tytuł "Zbrodnia i kojot". ;) Jestem w trakcie jej czytanie, tak więc niebawem recenzja.

      Usuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.