poniedziałek, 5 marca 2012

Alan Bradley: Zatrute ciasteczko


Tytuł serii: Flawia De Luce
Wydawca: Vesper
Stron: 363
Moja ocena: 10/10
W sennej angielskiej wiosce o wdzięcznej nazwie Bishop's Lacey, w wielkim, starym domu mieszkała sobie mała dziewczynka, która nade wszystko uwielbiała chemię i wszelkiego rodzaju eksperymenty. Flawia De Luce, bo o niej tu mowa to nadzwyczaj bystra i inteligentna jedenastolatka. Jej odizolowany nieco od życia ojciec cały czas poświęca swojemu życiowemu hobby, jakim są znaczki, a dwie starsze siostry: Dafne i Ofelia mają Flawię za wielką psotnicę i najchętniej zamknęłyby ją na stałe w szafie.
Zostawiana sama sobie Flawia radzi sobie całkiem nieźle; w odziedziczonym po wuju laboratorium pracuje nad truciznami, jeździ starym rowerem po wiosce, jest wścibska i wszędobylska. Z siostrami też potrafi sobie poradzić; albo bierze nogi za pas, albo dokonuje powolnej zemsty, smarując szminkę siostry, wyciągiem z trującego bluszczu.
Pewnego poranka na grządce ogórków znajduje trupa. W ten oto sposób zaczyna się wielka przygoda Flawii, bowiem mała spryciara nie zostawi śledztwa policji. Ponieważ o zabójstwo zostanie niebawem oskarżony jej tato, Flawia zrobi wszystko, by odkryć prawdę i oczyścić dobre imię taty zarzutów. Intryga okazuje się być bardziej zawikłana, niż się na początku wydawało, gdyż wszystko zaczęło się ponad 30 lat temu i ma ścisły związek ze szkołą, do której uczęszczał tato Flawii, tajemniczym samobójstwem jednego z wykładowców oraz unikatowymi znaczkami z podobizną królowej Wiktorii.
Analityczny i skłonny do dedukcji umysł Flawii, a także niesamowita znajomość trucizn i związków chemicznych pozwala bohaterce dostrzec i skojarzyć fakty, na które opieszali policjanci nie zwracają uwagi. Jak zakończy się śledztwo i kto okaże się mordercą? Stary służący, kucharka, piekąca siermiężne kremówki, miejscowa bibliotekarka, a może jeszcze ktoś inny? O tym warto się przekonać, sięgając po Zatrute ciasteczko.
Książka pana Bradleya doskonale oddaje klimat Anglii lat 50. Mała miejscowość, w której wszyscy się znają i wiedzą o sąsiadach wszystko, sprzyja śledztwu prowadzonemu przez Flawię. Każdego można bowiem sprytnie podpytać, bo nikt nie bierze na serio jedenastolatki i nie zastanawia sie nad wagą wypowiadanych przez siebie słów.
Dobrym zabiegiem odautorskim było oddanie narracji samej Flawii; jej bystrość i ogromne poczucie humoru, połączone z dystansem do własnej rodziny, dorastających sióstr i wreszcie samej siebie, nieustannie przysparzały mi okazji do śmiechu, a jej ogromna pomysłowość nieraz budziła podziw. Flawii nie da się nie lubić; już sama jej miłość do nauki i próby tłumaczenia zjawiskami chemicznymi wydarzeń wokół niej są oryginalne i ciekawe. Bardzo lubię postacie literackie, które są mądre; sama bowiem się wtedy od nich uczę. Stąd cykl o Flawii De Luce mogę śmiało polecić młodym ludziom, szukającym dla siebie ciekawej lektury poza szkolnej, ale nie tylko. Każdy miłośnik kryminałów, dedukcji i śledztwa z pewnością również znajdzie tu coś dla siebie. Książka jest napisana lekkim, zrozumiałym językiem, akcja nie nuży, drobiazgi okazują się mieć kluczowe znaczenie.
Na koniec jeszcze słowo o okładce. Bardzo mi się spodobała, a podobizna Flawii w centrum skojarzyła mi się z Wednesday Addams ze słynnej rodziny Addamsów. Na zewnętrznym podobieństwie jednak na szczęście się kończy, bo Flawia sadystycznych skłonności nie ma.
Przygody Flawii to idealna lektura na wolne popołudnia i zapewniam, że na jednym tomie ta znajomość na pewno się nie skończy.
Polecam, bo naprawdę warto. 

Za egzemplarz do recenzji 
serdecznie dziękuję portalowi  Secretum

                                       ************************************
 
Alan Bradley 
urodził się w Toronto i dorastał w Cobourg w Ontario. Przed przejściem na wcześniejszą emeryturę w roku 1994, by poświęcić się pisarstwu, był przez dwadzieścia pięć lat dyrektorem działu inżynierii w centrum telewizyjnym  Uniwersytetu Saskatchewan. Jest twórcą wszechstronnym, zdobywał nagrody za książki dla dzieci, słuchowiska radiowe według swoich opowiadań i nagrody ogólnokrajowe za pracę dziennikarską. Jest współautorem znanej i kontrowersyjnej książki Ms Holmes of Baker Street oraz ciekawych wspomnień The Shoebox Bible. Napisał międzynarodowy bestseller Zatrute ciasteczko. Mieszka z żoną i dwoma wyrachowanymi kotami na Malcie, gdzie pracuje nad kolejnymi częściami przygód Flavii.

20 komentarzy:

  1. Ooo. Powiem Ci, że mnie zainteresowałaś. Interesują mnie historie inteligentnych nastolatek, pod warunkiem, że są ciekawie napisane. Wobec 10/10 nie mogę przejść obojętnie. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wysoka nota potwierdzona przez twoją wspaniałą recenzję skutecznie mnie zachęca do poznania tej kiążki. W razie jakby mi nie przypadła do gustu, to mogę zawsze podarować ją mojej nastoletniej bratanicy :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam kiedyś tę pozycję mojej siostrze i też jej się bardzo podobała. Sama chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mi też się te okładki podobają :)
    A to nie jest książka dla dzieci/młodzieży?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zasadzie jest. ;) Myślę jednak, że dla młodzieży w każdym wieku ;)

      Usuń
  5. Całkiem, całkiem ciekawa książka. Lubię takie nietypowe kryminały. A nieczęsto mam okazję takie czytać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się interesująco! Dzięki za zwrócenie mi uwagi na tę książkę:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Flawia to bohatera, która zjednuje sobie rzesze fanów :). Koniecznie musze przeczytać książkę, że poznać tę oryginalna osóbkę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj w gronie fanów Falwii :) Mnie się też ta powieść bardzo podobała. Pisałam o niej tutaj.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię dedukować razem z bohaterami z książek, więc "Zatrute ciasteczko" wydaje się być idealnym tytułem dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. W takim razie dobrze, że nie oglądałam ekranizacji "Samotności..." z resztą po lekturze książki, nawet niezbyt mnie do tego ciągnie.
    Zaciekawiłaś mnie swoją recenzją historii Flawii, będę miała tę pozycję na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam cykl o Flawii! Błyskotliwe pomysły, świetny język, niesamowity klimat. I oczywiście niezwykła bohaterka ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka rzeczytwiście bardzo ładna. Zapowiada się naprawdę ciekawie, więc chętnie przeczytam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Przyznam, że bardzo mnie zaintrygowałaś. Bardzo lubię czytać o dzieciach i z punktu widzenia dzieci. Nie ma to jak przypomnieć sobie tamte - nie tak dla mnie znów odległe - czasy. Okładka cudna i na pewno zachęcająca do lektury. Przypuszczam, że z przyjemnością oddałabym się czytaniu

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy i przykuło moją uwagę to okładka. Z zapartym tchem czytałam Twoją recenzję, modląc się w duchu by książka była dobra, bo mam na nią wielką ochotę. I nie zawiodłam się :D KONIECZNIE muszę ją zdobyć ! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. KAPITALNA okładka!!!! I jeszcze taka wysoka nota! :D Wydaje się byc naprawdę ciekawa więc jak ją spotkam to nie powiem nie :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo chcę tę książkę przeczytać, leży na półce od jakiegoś czasu, ale ciągle ją omijam. Muszę to zmienić, bo zapowiada się świetna lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No, no...będę musiała się za nią oglądnąć :D

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.