środa, 16 maja 2012

Kenneth B. Andersen: Zły anioł

Autor: Kenneth B. Andersen
Tytuł: Zły anioł
Tytuł cyklu: Wielka Wojna Diabłów, t.4.
Wydawca: Jaguar
Stron: 350
Moja ocena: 8/10
Zły anioł to czwarta i ostatnia część tetralogii pt. Wielka Wojna Diabłów duńskiego pisarza K. B. Andersena. Historia Filipa Engella, chłopca, który umarł "przez biurokratyczną pomyłkę" i  stał się prawą ręką Lucyfera, podbiła szturmem rynek czytelniczy i została wyróżniona nagrodą Orla, przyznawaną przez Duńskie Ministerstwo Kultury i Związek Bibliotekarzy oraz dziecięcy młodzieżowy oddział Danmark Radio.
Od wydarzeń w poprzednim tomie minęło kilka dni. W finale części trzeciej mroczna strona Filipa znowu zwyciężyła i chłopiec zmienił się w rasowego diabła, a wszystko w gniewie i lęku o los porwanej przez Aziela Satiny. Można powiedzieć, że bohater przekroczył pewną granicę i pod znakiem zapytania stoi, czy krok wstecz w kierunku człowieczeństwa jest w ogóle możliwy.
Filipa dręczą koszmary, nachodzą go fale nienawiści i gniewu, nad którymi trudno mu zapanować.
Piekło stoi na skraju schizmy i w obliczu wojny. Aziel w Otoce organizuje Nowe Piekło i planuje ruszyć na stare, by zdetronizować Lucyfera i samu przejąć władzę. Zdesperowany Filip udaje się do obozu wroga, by pod zmienioną postacią zorientować się w sytuacji i uratować Satinę. Czy mu się to uda? Od razu muszę przyznać, że kreacja piekła w wydaniu Aziela i pod jego panowaniem, to jedna z mocniejszych stron tej książki. Jest to miejsce pełne przemocy, strachu, bardzo brutalne i w zasadzie jak sugeruje nazwa takie powinno być, ale muszę powiedzieć, że piekło Lucyfera z dobrze zaplanowaną hierarchią i nutą biurokracji bardziej mi się podobało. Lucyfer ma na względzie interes swoich diabłów, natomiast Azielowi chodzi tylko i wyłącznie o zemstę i zdobycie nieśmiertelności tylko dla siebie, a diabły, które się do niego przyłączyły są tylko środkiem do celu.
Podczas pobytu w Otoce Filip przypadkiem poznaje szczegóły planu wroga i wpada na pomysł, jak zmienić los zbliżającej się wojny. Czy mu się to uda? Tego nie zdradzę, bo po pierwsze całość jest bardzo zawikłana, a po drugie najlepiej się przekonać samemu. 
Książkę Zły anioł czyta się szybko i sprawnie. Posiada ona wszystkie cechy swoich poprzedniczek; krótkie rozdziały, kończące się w ciekawym momencie, interesujące rozwiązania fabularne i ciekawe postaci, do których czytelnik jest już mocno przywiązany. 
To, co nieco utrudniało mi odbiór lektury to częste lawirowanie akcji między tym co się działo w rzeczywistości, a tym, co Filip widział w swojej głowie i snach. Przyznam, że momentami byłam trochę zdezorientowana i musiałam się cofać o kilka kartek, by rozwiać wątpliwości. 
Książka daje również odpowiedzi na pytania,  które się pojawiły w trakcie trwania akcji, m.in wyjaśnia się kwestia nieobecności ojca Filipa.
Poza tym trochę więcej oczekiwałam po zakończeniu, bo w końcu zamyka się cały cykl. Cały czas zastanawiałam się, co w finale wybierze Filip i czy wróci na Ziemię. Po części rozumiem taką decyzję autora, ale uważam, że zbytnio to ułatwił, choć być może zrobił to ze względu na młodszych czytelników.
Jednak mimo tych drobiazgów, o których wspominałam wcześniej książka jest warta przeczytania i zachęcam do tego nie tylko fanów cyklu, ale wszystkich czytelników szukających dla siebie dowcipnej, błyskotliwej lektury. Warto poznać losy Wielkiej Wojny Diabłów i Filipa, chłopca, który zmienił na zawsze oblicze Piekła. Kiedy sięgniecie po ten cykl pokochacie go i nie będziecie mogli się od niego oderwać dopóki go nie skończycie. 
Polecam, bo naprawdę warto!
Pozdrawiam!

Za egzemplarz 
do recenzji
bardzo serdecznie
dziękuję portalowi nakanapie.pl

23 komentarze:

  1. Oj zmartwiłam się, tom 4 - to muszę lekturę tej serii odłożyć na kiedyś tam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również jak Tetiisheri musiałabym nadrabiać, więc choć brzmi kusząco, musi poczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co zapisałam się w bibliotece na pierwsze dwa tomy i czekam na cynk, że mogę je odebrać. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. jeszcze nie czytałam ani jednej książki z tego cyklu, więc wszystko przede mną :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Okładka piękna :) zastanowię się nad serią

    OdpowiedzUsuń
  6. po pierwsze muszę zapoznać się z początkowymi częściami, mm n nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U Ciebie już recenzja ostatniej części, a ja jeszcze nie zabrałam się za pierwszą. Muszę przyspieszyć, bo intrygują mnie te powieści. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji czytać jeszcze tej serii, ale piszesz o niej bardzo ciekawie:)
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Brzmi ciekawie, jednak to zupełnie nie moje klimaty:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. O proszę! Ja nawet tej książki nie widziałam (poprzednie widziałam w księgarniach i recenzowane na blogach). Szkoda, że tym razem książka nie była tak dobra, jak poprzednie tomy, jednak ja i tak zazdroszczę Ci możliwości przeczytania całej tetralogii i mam nadzieję, że sama kiedyś będę miała okazję by się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka mi się podoba. Nie mam w planach tej serii, więc raczej nie sięgnę po nią

    OdpowiedzUsuń
  12. Najpierw muszę przeczytać książkę, a potem wyrobić sobie o niej opinię. Jest możliwość zawarcia stałej współpracy z Na kanapie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest akcja Książki w zamian za recenzje. http://nakanapie.pl/forum/nowa-wersja-nakanapie/1786/ksiazki-w-zamian-za-recenzje-dla-recenzentow

      Usuń
  13. Czekam aż w koncu trafię na nią w bibliotece :) a tak w ogóle wszytskie książki z tej serii mają świetne okładki!

    OdpowiedzUsuń
  14. No,no...miałam dać sobie spokój z tą serią, ale chyba zmienię zdanie :D

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja lubię takie książki, więc rozejrzę się za pierwszym tomem :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Całą serię mam w planach, dzięki twoim recenzjom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy, bo seria naprawdę fajna. :)

      Usuń
  17. Ta seria ma bardzo fajne okładki, ale jeszcze żadnej częsci nie czytałam. Może kiedyś będzie okazja!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja się chyba nie skuszę - nie moje klimaty, niestety:(
    Ale recka wciągająca:)

    OdpowiedzUsuń
  19. NIE CZYTAŁAM ŻADNEJ Z TEJ SERII, ALE OKŁADKI MAJĄ ŚWIETNE. bĘDĘ MIAŁA OKAZJĘ TO OD RAZU SIĘGAM. RECENZJA ŚWIETNA:)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten cykl interesuje mnie już od jakiegoś czasu, bardzo chętnie po niego sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.