wtorek, 5 czerwca 2012

Cornelia Funke: Reckless.Kamienne ciało

Autor: Cornelia Funke
Tytuł: Reckless. Kamienne ciało.
Wydawca: Egmont
Stron: 348
Moja ocena: 10/10
Cornelia Funke zawojowała moje serce kilka lat temu Atramentową Trylogią. Opowieść w niej zawarta była rewelacyjna i niesamowicie ciekawie opowiedziana, dlatego gdy zobaczyłam w zapowiedziach wydawnictwa nazwisko pisarki i nowy tytuł, od razu wiedziałam, że jest to książka dla mnie.
W swojej nowej książce Cornelia Funke czerpie bogato z takich źródeł jak mitologia grecka, czy baśnie braci Grimm, tworząc magiczną historię, pełną niespodziewanych zwrotów akcji, oryginalnych istot i oryginalnych rozwiązań fabularnych. 
Głównym bohaterem jest Jakub Reckless, który po tajemniczym zniknięciu ojca przypadkowo odkrywa w jego pokoju magiczne lustro. Dotknięcie go przenosi człowieka na drugą stronę do świata pełnego baśni i przeróżnych stworzeń. Jakub ma dość panującej w domu żałoby i wszechobecnego smutku, dlatego bez wahania przechodzi na drugą stronę i w ten sposób żyje przez następnych 15 lat. Z realnego świata znika na długie miesiące i w zasadzie tylko młodszy brat Will jest powodem, dla którego Jakub wraca. Któregoś dnia, na drugą stronę przechodzi także Will. Młodzieniec zostaje ranny i w wyniku skomplikowanej klątwy jego ciało zaczyna zmieniać się w nefryt. W tym miejscu należy wyjaśnić, że po drugiej stronie oprócz ludzi i baśniowych stworzeń, żyją także goyle czyli ludzie - kamienie. W kogoś takiego właśnie zmienia się Will i jest o tyle wyjątkowy, że nefryt, w który się zmienia jest jedyny. Przed nim nikogo podobnego również nie było, dlatego na młodzieńca zaczynają polować rozmaici łowcy nagród i wysłannicy kamiennego króla Kamena. 
Jakub wraz ze swoimi towarzyszami: przekornym i przekupnym karłem Valiantem, Dziewczyną - Lisicą i ukochaną Willa, Klarą podejmuje desperacką próbę uratowania brata. Czeka ich długa i skomplikowana podróż, w której spotkają istoty ze znanych nam już bajek. Zawitamy zatem do zamku Śpiącej (nadal!) Królewny, obejrzymy Chatkę z Piernika, należącą do czarownicy dzieciojadki, przepłyniemy przez jezioro pełne powabnych i drapieżnych syren, będziemy świadkami ożywienia zmarłego przez czerwone ćmy, zobaczymy, jak działa skowronkowa woda. Te i wiele innych niebezpieczeństw będzie musiał pokonać Jakub, aby osiągnąć swój cel. Jednocześnie dowiemy się, czym się zajmował przez ostatnie lata i tutaj jak najbardziej prawidłowe będzie skojarzenie z wędrówkami i awanturami Odyseusza. 
Pani Funke udało się stworzyć naprawdę magiczną historię, która wciąga od pierwszej do ostatniej strony. Ponadto autorka bawi się znanymi nam z bajek motywami i czyni je nieco bardziej mrocznymi od powszechnie znanych nam wersji. Okazuje się, że świat bajek nie jest wcale sielankowy i cukierkowy, wręcz przeciwnie, kieruje się własnymi zasadami, bywa okrutny i posępny, a happy endy są w nim niezwykle rzadkie.
Jako historia o dwóch braciach książka nadaje się dla młodego czytelnika. Tak naprawdę jednak powieść jest tak wielowymiarowa, że tylko dorosły czytelnik będzie w stanie dostrzec w niej liczne aluzje i nawiązania do literatury i kultury.
Oprócz oczywistych podobieństw do wspominanych już mitów greckich i baśni braci Grimm, książka nawiązuje też do przygód Alicji po Drugiej Stronie Lustra, a kreacja świata przedstawionego bardzo przypomina Atramentowy Świat. To, że akcja dzieje się w świecie przypominającym nasze średniowiecze, nie przeszkadza bohaterom nosić okularów przeciwsłonecznych (kamiennych ludzi razi światło dzienne),  sprzedawać w swoich sklepach typowo ludzkich przedmiotów, takich jak na przykład aparaty fotograficzne, czy używać w wojnach dwudziestowiecznej broni palnej. 
Powieść Kamienne ciało to mieszanka wybuchowa i mistrzowska zabawa konwencjami i ogólnie znanymi motywami. Może to brzmieć dziwnie, ale zapewniam, że całość współgra ze sobą doskonale i tak też się czyta. Coś takiego nie każdemu autorowi się udaje, kto jednak zna Atramentową Trylogię, będzie wiedział co mam na myśli i czego może się spodziewać po lekturze tej książki.
Książka ma zakończenie otwarte. Co prawda opowiadana w niej historia ma swoje zakończenie, ale autorka pozostawiła sobie punkt zaczepienia, od którego mogłaby zacząć opowiadanie kolejnej historii. Mam nadzieję, że tak zrobi, bo świat przez nią stworzony jest tak bogaty i różnorodny, że grzechem byłoby nie wykorzystać tkwiącego w nim potencjału. Dlatego z wielką niecierpliwością będę czekała na kontynuację przygód Jakuba i Lisicy, a Was póki co serdecznie zachęcam do zapoznania się z częścią pierwszą. Jest naprawdę niesamowita. 
Polecam bez dwóch zdań!
Za egzemplarz     
do recenzji 
bardzo serdecznie dziękuję 
portalowi Secretum,               
a także 
Wydawnictwu Egmont   

33 komentarze:

  1. Książka już za mną. Ja również przyznałam maksymalną ilość punktów :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie to opisałaś - ale to nie moje klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, muszę się chyba niedługo zaopatrzyć w tę książkę. :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie muszę przeczytać tę książkę. Tym bardziej, że to kolejna pochlebna recenzja na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię panią Funke, więc na pewno za jakiś czas sięgnę po tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę planuję przeczytać, obłędną ma okładkę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawie się zapowiada. ;) Rozejrzę się.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę planuję, a twoja recenzja tylko zwiększyła mój apetyt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje serce także podbiła Atramentowa Trylogia autorstwa tej pisarki, więc chociażby z sentymentu z chęcią przeczytam "Reckless".

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka przypomina zlepek kilku powieści i baśni, ale z chęcią bym przeczytał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Atramentowej trylogii nie czytałam w całości, ale przyzna, że Atramentowe Serce po prostu mnie zauroczyło. Nigdy jednak nie miałam czasu lub sposobności, by sięgnąć po kolejne części. Myślę, że kiedyś hurtem nadrobię i Trylogię i sięgnę po tę książkę, bo twórczością pani Funke jestem zafascynowana

    OdpowiedzUsuń
  12. Mogę się tylko przyłączyć do pochwał. I zdradzić, że druga część będzie, i to już niedługo:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już wiem, czego będę szukać w pierwszej kolejności ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. a po tę książkę z chęcią bym sięgnęła i będę dalej na nią polować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czuję się jakoś dziwnie zaczarowana tą recenzją. Narobiłaś mi na nią ochoty. Czasem warto sięgnąć po takie jakby bajki dla dorosłych...

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Autorki nie znam, a książka wydaje się być ciekawa :) więc zapoluje na nią

    OdpowiedzUsuń
  18. O, do tej pory nie wiedziałam o tej książce. Ja też czytałam "Atramentową trylogię" kilka lat temu i się w niej zakochałam. Muszę zabrać się za "Kamienne ciało" ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście można odnaleźć w tej książce nawiązania do wielu różnych historii, przynajmniej tak wynika z tego co napisałaś. Alicja po drugiej stronie lustra, ale także Opowieści z Narnii - motyw ze zniknięciem w szafie tutaj jest to lustro - czas również plynie inaczej, ale jestem urzeczona Twoim opisem i chętnie zapoznam się z lekturą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Myślałam, że to nie dla mnie, ale kiedy doczytałam o tych baśniowo - legendarnych nawiązaniach, czuję się poważnie zachęcona:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię książki tej autorki, a więc gdy tylko kupią w bibliotece od razu wypożyczę

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojej bardzo pozytywna recenzja! W sumie nie wiedziałam czego się spodziewać po tej książce dlatego dobrze jest przeczytać kilka konkretów na jej temat :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Atramentowe Serce mi się podobało, więc po tę też chętnie sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolejna poztywna recenzja, muszę sięgnąć zwłaszcza, że autorkę już znam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie słyszałam jeszcze o tej książce, choć autorkę bardzo dobrze znam i lubię. Muszę nadrobić... :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jakoś nie jestem do niej do końca przekonana. Ciekawy blog!
    Wpadnij do mnie i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. Aż takie dobre? Więc przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Właśnie zaczynam czytać i już nie mogę doczekać się tej chwili spokoju, kiedy będę mogła pochłonąć całą ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Wydaje mi się, że gdzieś już mignęła mi recenzja tej książki, ale nie była interesująca więc nie zapamiętałam jej. Tego o Twojej recenzji nie można powiedzieć ponieważ bardzo mnie zaciekawiła i zainteresowała książką. Teraz tylko marzę o tym by wybrać się do biblioteki i zrealizować moje wszystkie zaległe marzenia czytelnicze...

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.