sobota, 9 marca 2013

Refleksje po Dniu Kobiet.

Z tego co mam za oknem, wynika że Pani Wiosna zaczęła mieć wątpliwości i jednak jeszcze nie przyjdzie. Wielka szkoda, bo było już tak przyjemnie, słonko ogrzewało twarzyczkę, szalik był chętnie zdejmowany z szyi, a ja wpadałam w wir kupowania doniczek i planowania co gdzie zasieję. Przyznam, że było to trochę przez dostrzeżone już gdzieniegdzie, wychodzące spod ziemi tulipany. Aż tu raptem zrobiło się mroźno i nieprzyjemnie. 
Niby co się odwlecze, to nie uciecze i w końcu Wiosna przyjdzie, ale to uczucie zawodu jest bardzo niemiłe, tym bardziej, że o sianiu i sadzeniu wcale myśleć nie przestałam. 
W tym roku wśród klasowych obchodów Dnia Kobiet królowała pizza w rozmiarze XXL. Niesamowite, jak taki kawałek ciasta z dodatkami, podany na serwetce przez usłużnego kolegę z klasy, który potem jeszcze po wszystkim posprząta, może dorastającej kobiecie sprawić radość. Wiele radości. Tak też było i u nas i muszę powiedzieć, że jestem zadowolona. 
Były też tulipany, a u niektórych róże. 
Co do mnie samej, to po ciężkim dniu w pracy, zostałam uraczona pyszną kolacją i była to dla mnie naprawdę miła niespodzianka. Choć w sumie, nie taka niespodzianka, bo mam to wyjątkowe szczęście, że przez cały rok jestem traktowana, jakby był Dzień Kobiet. I to mi sprawia najwięcej radości.
A Wam moje drogie koleżanki bliższe i dalsze, jak minął ten dzień? Czy coś lub ktoś Was mile zaskoczył? 
Pozdrawiam i dobrego dnia!

6 komentarzy:

  1. Miałam wczoraj naprawdę miłe zaskoczenie. Chyba najlepszy dzień kobiet odkąd pamiętam. : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję takich wspaniałych obchodów:) Ja również miło spędziłam czas przy czerwonym winku. Nawet od synka dostałam z zapałem wycinane serce z papieru, które już wkleiłam do kroniki rodzinnej:) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Wczorajszy dzień był najpiękniejszym Dniem Kobiet jaki pamiętam. Bardzo miło mnie chłopaki z nowej klasy zaskoczyli

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój M. podarował mi to co lubię najbardziej, czyli książkę :) I strasznie się śmiał, że chciał mi też dać kwiatka w doniczce, ale ten, który miałam ostatnio niestety nie przeżył i nie chciał ryzykowac powtórki :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie nie było kwiatków z okazji dnia kobiet (był od taty, ale to się nie liczy :D) za to dostałam słodycze i wybraliśmy się na muffinki do Katowic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie zaskoczył kolega ze studiów - dostałam książkę a autografem autora :)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.