sobota, 27 kwietnia 2013

Początek naprawdę długiego weekendu...

Rozpoczął się wreszcie długo oczekiwany weekend. Dziś miałam w planach sianie warzyw i trochę prac w ogrodzie. W nocy jednak porządnie popadało i jak na razie jest za mokro.
Dlatego mogę sobie pozwolić na tzw. mulenie w domu, porządki i psychiczny komfort, że po niedzieli nie trzeba iść do pracy.
Jeszcze dokładnie nie wiem, jak będzie wyglądał ten mój długi weekend. Zależy to oczywiście od pogody i paru innych kwestii. Zobaczymy.
Po południu planuję także  pochwalić się nowymi nabytkami.
A Wy? Jakie macie plany na to cudownie długachne wolne?

2 komentarze:

  1. Dla mnie wolne zacznie się dopiero od środy, wcześniej jeszcze do szkoły. Już nie mogę się doczekać, mam plany głównie dotyczące wypadów z przyjaciółmi, ale też czas na czytanie się znajdzie :D A pogoda ma być piękna przez pierwszy tydzień maja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też zaczynam od środy, ale później matury, a ja znów wolne, więc będzie dużo czasu na czytanie

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.