niedziela, 23 czerwca 2013

W Dniu Ojca...

Dziękuję, że znosiłeś to,
czego nie sposób było znieść,
że robiłeś coś z niczego,
że dawałeś, mając puste kieszenie,
że wybaczałeś, choć nie przepraszałam,
że kochałeś, gdy kochać się nie dało,
że mnie wychowałeś
i że to wszystko Ci się udało.

W tym roku minie 12 lat, odkąd nie ma Ciebie przy mnie. Podobno czas leczy rany, dlaczego w takim razie nadal tak mocno boli?

2 komentarze:

  1. wow muszę przyznać, że połączenie życzeń i ostatnich zdań wywarły na mnie wielkie wrażenie, aż mnie ścisnęło w dołku z emocji.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.