środa, 19 czerwca 2013

Wakacyjnie...

Taki oto ładny obrazek znalazłam w sieci. Moje wakacje zaczynają się w przyszłym tygodniu. W sumie to już bardzo niedługo. Powoli wychodzę z licznej dokumentacji, którą robi niemal każdy nauczyciel. Mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że  jestem za połową. Zostało jeszcze wypisanie i wydrukowanie świadectw oraz kilka sprawozdań.
Potem atmosfera zakończenia, drobna łza na pożegnanie trzecioklasistów i zasłużony odpoczynek. Mentalny i psychiczny oczywiście. 
Powoli spływają też do mnie książki, dziś nawet zawitał pan kurier, więc może na dniach pokażę stosik.
Tak czy siak jestem pełna dobrych przeczuć do do tych wakacji. 
A jak u Was? Już są, czy dopiero będą? Jakie macie plany?
Pozdrawiam i dobrego dnia! 
P.S. U mnie dziś straszny ukrop, chyba burza będzie.

5 komentarzy:

  1. Urlop najwcześniej we wrześniu, pozostają jedynie weekendy jako czas wolny ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie tak ja u ciebie, a więc już nie długo. Chociaż ja jako uczennica już mam prawie wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie do wakacji zostały jeszcze dwa egzaminy i obrona 9 lipca, czyli muszę jeszcze poczekać... :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj jeszcze daleko do wakacji, do końca czerwca na pewno będę zmagać się z sesją, a później prawdopodobnie udam się na staż, więc zbyt wakacyjnie nie będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja właśnie zaczęłam swoje wyczekane dwa tygodnie urlopu, a później powrót do pracy. Ale mam w planach trochę pozwiedzać okolicę i poczytać - czy się uda, zobaczymy. Udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.