poniedziałek, 7 października 2013

Rudiger Bertram: Coolman i ja 3. Mega kino.

Autor: Rudiger Bertram
Tytuł: Coolman i ja 3. Mega kino.
Zilustrował: Heribert Schulmeyer
Stron: 184
Wydawca: Dreams
Moja ocena: 10/10
Kategoria wiekowa: bez ograniczeń





Nie każdy może być cool, choć niektórym tak właśnie się wydaje. Nie wystarczy bowiem być spokojnym, opanowanym, czy świetnym. To nie wszystko. 
Nie wystarczy być czadowym, czy wyluzowanym. To także nie wszystko. 
Nie wystarczy nawet bycie równym i fajnym. To także nie jest wszystko. 
Bo bycie cool to sposób na życie, to nieustannie dobry humor, podsycany  optymizmem i chęcią do działania. 
Bycie cool to branie z życia i każdej jej sytuacji pełnymi garściami i robienie tego co się lubi, bez względu na to co pomyślą inni. 
Dlatego bycie cool nie jest łatwe. Bo fajnym, równym, czy optymistycznym luzakiem może w sumie zostać każdy, jeśli się trochę postara. Ale bycie cool przy jednoczesnym byciu cool-manem to wyższa szkoła jazdy. A właściwie takim unikatem jest tylko jeden osobnik. 
To Coolman. 
Najlepszy najgorszy przyjaciel nastoletniego Kaja, superbohater w pomarańczowym, obcisłym kostiumie i powiewającej niebiesko- żółtej pelerynie.
Niepoprawny optymista. 
Niesamowity gaduła, który szybciej mówi niż myśli. 
Niereformowalny gamoń i błazen, który z niespotykaną umiejętnością pakuje Kaja w przemyślne kłopoty. 
Hałaśliwy. Chwalipięta bez krztyny samokrytycyzmu. 
Żyje w przekonaniu, że jest najmądrzejszy i super w każdej dziedzinie. Nie przejmuje się porażkami, ale też nie wyciąga z nich żadnych nauk. Wciąż popełnia te same błędy. 
Kaj ma go już dość. 
Czytelnik wciąż ma go za mało. 
Bo taki właśnie jest Coolman. Z nim bywa ciężko. Bez niego byłoby smutno i bezbarwnie. 
W trzeciej części przygód Coolmana, Kaja i ich zwariowanych przyjaciół poznajemy magię, którą roztacza wokół siebie kino. Oczami Kaja zobaczymy ciężką pracę aktorów na planie filmowym, dowiemy się jak się zachować na castingu, by na bank dostać główną rolę oraz co zrobić, aby utrzymać fanki w stanie ciągłego, histerycznego podniecenia. To jednak nie wszystko, bo przecież biznes filmowy ma swoje ciemne oblicze. Przeżyjemy więc dreszcz towarzyszący prowadzeniu śledztwa, wcielimy się w rolę porwanego przez gangsterów zakładnika oraz zmotywujemy gwiazdora filmów akcji, by nas uratował z opresji.
To zaledwie mała garść przezabawnych sytuacji, w których znajdą się Kaj i Coolman. Będzie tu tego o wiele, wiele więcej.  
Trzecia część przygód nastoletniego Kaja i jego zabawnego, wyimaginowanego towarzysza, który nijak nie chce się od niego odczepić, trzyma poziom swoich poprzedniczek. Autor co chwila raczy czytelnika błyskotliwymi dialogami, zabawnymi opisami i śmiesznymi komiksowymi wstawkami.
Wydawać by się mogło, że przy tylu wpadkach trudno będzie autorowi  jeszcze wymyślić coś oryginalnego. Nic bardziej błędnego. Przezabawne gagi i żenujące dla Kaja sytuacje nie mają końca. I dobrze! Bo Coolmana i jego wymysłów nigdy dość. 
Książka jak dla mnie nie ma ograniczeń, jeśli idzie o wiek. Mogą ją czytać milusińscy z rodzicami, mogą też sami rodzice, aż wreszcie mogą też wielbiciele zabawnych, pomysłowych historii, które polepszają humor i sprawiają, że po ich przeczytaniu na duszy robi się lżej, a świat dookoła nabiera jaśniejszych barw. 
Polecam książki o przygodach Coolmana wszystkim, którzy są cool, chcą tacy być oraz myślą, że są. Po poznaniu Coolmana zmienicie pogląd na to, jak być cool i co to w ogóle znaczy. 
Za Coolmana dziękuję Wydawnictwu Dreams
Pozdrawiam ciepło!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.