wtorek, 17 grudnia 2013

Dee Shulman: Gorączka 2

Autor: Dee Shulman
Tytuł: Gorączka 2
Stron: 472
Wydawca: Egmont
Moja ocena: 6-7/10





Przepis na ciekawą powieść dla młodzieży? Potrzebne: autor z pomysłem, który zgrabnie wymiesza kilka motywów, stworzy wyrazistych, charakternych bohaterów, wrzuci ich w wir intryg i przygody, a całość, niczym wyborny szef kuchni podprawi całość sosem miłosnych uniesień oraz nutą podróży w czasie. Co z tego wyjdzie? Myślę, że na to pytanie może dać odpowiedź najnowsza powieść D. Shulman Gorączka, druga część cyklu o przygodach buntowniczki i szkolnego geniusza Ewy oraz wojownika areny, rzymskiego gladiatora Setha. 
Dla przypomnienia. Ewa rozpoczyna naukę w szkole dla wybitnie uzdolnionej młodzieży. Po okresie buntów i opuszczania kolejnych szkół w dość nieprzyjaznej atmosferze, ta placówka wydaje się Ewie wreszcie czymś na stałe. Spokój nie trwa jednak długo. Zaatakowana w szkolnym laboratorium przez  tajemniczy wirus Ewa zaczyna chorować. Od tej pory wszystko się zmieni.
Drugim bohaterem jest młody gladiator Seth, który przeżywa wielką i tragiczną miłość do młodziutkiej Liwii. Jednocześnie i on styka się z wirusem, który odmieni jego życie.
W pewnym momencie losy Ewy i Setha połączą się, a tych dwoje połączy wielkie uczucie. Cieniem nad szczęściem bohaterów położy się wirus, który zacznie się bardzo szybko rozprzestrzeniać na kilku płaszczyznach czasowych. Jakim sposobem? I czym jest niesamowita kraina, do której dostają się wszyscy zarażeni wirusem?
Druga część cyklu kończy się w zasadzie tam, gdzie się zaczęła. Seth i Ewa przetrwali atak wirusa. Powodów do świętowania jednak nie mają. Ewa w dalszym ciągu nie może wrócić do zdrowia. Męczą ją nie tylko nagłe utraty przytomności, ale też koszmary z poprzedniego życia, w którym prześladował ją zaborczy i okrutny narzeczony, a potem mąż, rzymski prokurator Kasjusz. On także, dowiedziawszy się o romansie Liwii i Setha, w szale zazdrości, zabił młodą żonę.
To jednak nie koniec problemów naszych bohaterów. 
Wirus rozprzestrzenia się z niesamowitą szybkością. Epidemia zatacza coraz szersze kręgi i nie byłoby to aż tak dziwne, gdyby nie fakt, że chore osoby, w chwili śmierci zwyczajnie znikają. Pozostaje po nich tylko sterta ubrań. Sprawa staje się na tyle głośna, że zaczynają się nią interesować służby specjalne. 
Równolegle z wątkiem Ewy i Setha, autorka prowadzi drugi, dotyczący poszukiwań ofiar wirusa, prowadzonych przez dziennikarkę Jennifer oraz policjanta Nicka. 
Trzeci wątek dotyczy zmian zachodzących w wirze czasowym, przez który ludzie dostają się do Parallonu, niezwykłej krainy, w której żyje się sielsko i beztrosko. Sielanka jednak dobiega końca, gdyż nowo przybyli Rzymianie próbują zmienić to miejsce we własną wersję Cesarstwa z igrzyskami i niewolniczo dyktatorskim sprawowaniem rządów.
Druga część podobnie jak pierwsza miło zaskakuje, jednak ma też pewne niedociągnięcia, które mogą irytować. Drażni brak zdecydowanego działania u młodych bohaterów. O ile Seth jeszcze coś próbuje robić, o tyle Ewa po prostu nieustannie choruje i nie jest w stanie samodzielnie zrobić nic. Albo leży w łóżku pod czujną opieką przyjaciół, albo błądzi gdzieś myślami, będąc na próbach zespołu. Miałam wrażenie, że tym razem wątek Ewy i Setha skupia się na jedynie na wzdychaniu do siebie i patrzeniu sobie w oczy. Wszystko to znacznie spowalniało akcję, a miejscami wręcz nużyło.
O wiele większą inicjatywą wykazali się Jen i Nick, choć właściwie nie znając prawdziwej istoty wirusa,  błądzili po omacku.
Bardzo ciekawie za to rozwinął się wątek Parallonu i jego nowych mieszkańców. Rzymianie, dzięki możliwości podróżowania w czasie, ze swoją niesamowitą żądzą krwi, wydają się niepokonani. Czy Seth znajdzie na nich sposób? Tego zapewne dowiemy się w trzeciej części przygód Ewy, Setha i ich przyjaciół. 
Drugi tom autorka zakończyła bardzo mocnym akcentem, który w zasadzie był konieczny i  z racji fabularnej logiki i zwyczajnie po to, by przyciągnąć czytelnika.
Powieść mogę polecić tym czytelnikom, którym przypadła go gustu część pierwsza i którzy chcą poznać dalsze przygody Ewy i Setha. Niewątpliwie będzie to też dobra lektura dla tych, którzy szukają czegoś lekkiego na zimowe wieczory.
Za książkę dziękuję pani Katarzynie z Wydawnictwa EGMONT.
Pozdrawiam ciepło!

6 komentarzy:

  1. No to żeśmy się dzisiaj zgrały :) Też pisałam o Gorączce. U mnie akurat do wad nie nawiązywałam, zresztą jakiś większych nie znalazłam, więc recenzja bardzo pozytywna, chociaż książkę też oceniłabym na 6,5. Niby mi się podobała, bo nie była zła, była chyba nawet lepsza niż jedynka, ale kurczę czegoś mi zabrakło, by dać jej te np. 8/10 ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc, to jakoś specjalnie nie ciągnie mnie do tej serii. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat czytam teraz drugą część i trochę drażni mnie właśnie ten wątek z wzdychaniem do siebie Setha i Ewy. Natomiast bardzo polubiłam już Nicka i Jen ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety już pierwsza część po swoim opisie wydała mi się po prostu śmieszna z tym swoim pomysłem. Ta również mnie nie zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiś wysyp tych książek, bo już drugą recenzję czytam!:) Z reguły nie czytam takich książek, ale myślę, że powinna mi się spodobać, więc spróbuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam obie części i czekają na swoją kolej:)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.