sobota, 15 lutego 2014

1

14.02.2014
Na lekcji z gramatyki w klasie II gimnazjum szukamy słowa, które byłoby synonimem dla umowy i porozumienia, a jednocześnie należałoby do konkretnej rodziny wyrazów. Idzie marnie, nikt nie może wpaść na właściwe słowo. Chodzi rzecz jasna o układ, więc w końcu mówię:
- Na literę u - 
Wyrywa się zazwyczaj spokojny Paweł:
- u...u...u... Urugwaj! - 
Klasa w śmiech. No tak :) litera się zgadza.:)

1 komentarz:

  1. Ach, te wpadki. Jeden z kolegów mojej siostry przeczytał "posuwał sprzątaczkę" zamiast "przesuwał sprzączkę". Polonistka nie za bardzo wiedziała, o co chodzi, a cała klasa zaczęła się śmiać. :)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.