niedziela, 22 czerwca 2014

Clive Barker: Imajica

Autor: Clive Barker
Tytuł: Imajica
Seria: Uczta Wyobraźni
Stron: 914
Wydawca: MAG







Historia wykreowana przez Clive'a Barkera zaczyna się, można by rzec, banalnie. Oto zdesperowany, porzucony mąż udaje się w najdalsze slumsy Londynu, by tam wynająć zabójcę, który zakończy żywot jego niewiernej żony. Zlecenie jest proste, wynajęty zabójca jest pewny swego, więc w zasadzie nic nie może potoczyć się złą koleją. A jednak. 
Niewiernej żonie cudem dwa razy udaje się uniknąć śmierci, a sam zabójca stopniowo jakby wątpi w pewność wykonania zlecenia. Wszystko zaczyna się gmatwać.
Szybko okazuje się, że w całą sprawę są wmieszane siły wyższe, które rzecz jasna, mają swoje plany, natomiast główni bohaterowie są tylko pionkami w grze, która toczy się w obrębie Pięciu Dominiów, czyli światów, które współistnieją obok siebie i do których można przechodzić dzięki magii. W najgorszej sytuacji jest Ziemia, ponieważ od pozostałych krain oddziela ją strefa zwana In Ovo zamieszkana przez krwiożercze potwory. 
Główni bohaterowie: Gentle, Judith oraz Pie będą wędrować przez Dominia w poszukiwaniu odpowiedzi na dręczące ich wątpliwości i niedomówienia, albowiem ich obecnie życie tu na Ziemi, jest jedynie fragmentem większej całości, o której na skutek magicznych działań, było im nakazane zapomnieć. Losy bohaterów poznajemy dzięki przeplatającym się perspektywom czasowym. To co dzieje się tu i teraz, stopniowo jest uzupełniane przez odzyskiwane wspomnienia sprzed dwustu lat, kiedy to wszystko się zaczęło. Wtedy udaremniono upragnione Pojednanie Dominiów. Teraz nadarza się kolejna szansa, która może się już nie powtórzyć. Czy bohaterowie mądrze ją wykorzystają? Dobre pytanie, gdyż w Imajice nic nie jest takie, jak się wydaje.
Po pierwsze jest tak dlatego, że sami bohaterowie nie są tym za kogo się uważają. Kiedyś mieli inne życie, podjęli takie, a nie inne decyzje, po czym zapomnieli, skazując się na mnogość krótkich żywotów bez stabilizacji. 
Po drugie wszyscy są ze sobą powiązani, choć przez długi czas nie mają o tym pojęcia. Głębia tych więzi, niekiedy może nawet szokować, czy obrzydzać. 
Po trzecie, gdy już dojdzie do jakichś konkretnych rozwiązań, wszystko nagle się tak zapętla i to w tonie tak niepoważnym, że trudno nie wznieść oczu ku niebu.
Największą siłą tej historii, co wielu zapewne uzna także za utrudnienie, jest właśnie ton, jakim została ona opowiedziana i klimat, w którym jest utrzymana. Bohaterowie podlegają tu ciągłym przemianom, nieustannie zmieniają obiekt swoich uczuć, nie są ani dobrzy ani źli. Duży nacisk położył autor na wyuzdany erotyzm, walkę kobiecości z męskością, zmianę płci, w zależności od upodobań kochanka, dążenie ku boskości i próbę udaremnienia boskiego planu. Nie da się jednak oprzeć wrażeniu, że nic tu ni jest na poważnie, ani na zawsze. Raz zabity bohater może wrócić do życia, a złe intencje zostaną uznane za szlachetne. Groteska obficie przeplata się tu z wyolbrzymieniem, a powaga ze śmiesznością. Niejednokrotnie autor puszcza łobuzerskie oko do czytelnika.
I właśnie przez to ostatnie bardzo łatwo się pogubić, tym bardziej, że powieść jest obszerna, bo liczy blisko tysiąc stron. Dlatego w trakcie lektury musiałam się bardzo pilnować, by w gąszczu opisów fantastycznych pejzaży i istot, nie zgubić wątku. Początek powieści może sugerować zupełnie inną zawartość, w trakcie dostajemy więcej niż się spodziewaliśmy na początku i chyba właśnie w tym tkwi siła tej historii. 
Jednych z pewnością Imajica pochłonie i zachwyci, innych może zniechęcić, dlatego decyzję o jej przeczytaniu pozostawiam Wam. 
Jeśli o mnie idzie, z pewnością do niektórych fragmentów jeszcze powrócę.
Za książkę dziękuję Wydawnictwu MAG. 
Pozdrawiam ciepło!

5 komentarzy:

  1. Najlepsza książka Barkera, jaką dotychczas przeczytałam. Jego prozę trzeba po prostu czuć, a że ja należę do grona jego oddanych fanów uważam tę pozycję za istne mistrzostwo świata. Genialna, po prostu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że warto skusić się na nią

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko, jaka przerażająca okładka! :o

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.