wtorek, 28 października 2014

Poczuj się jak prawdziwy Indianin! Bądź Apaczem lub Komanczem!

Autor: Michael Kiesling,
Wolfgang Kramer
Tytuł: Apacze i Komancze
Wydawca: EGMONT
Limit wieku: 8+












Ledwie udało się nam uciec przed Mumią w bandażach, a już o swoje upomnieli się Indianie. Nie było więc innego wyjścia, jak tylko wczuć się w rolę, przenieść na prerię i zagrać w rewelacyjną grę pt. Apacze i Komancze.
Apacze i Komancze początkowo wydawały mi się trudną grą, głównie przy przeliczaniu płatności, ale tak już mam, że gdy czegoś nie rozumiem, to dotąd nad tym siedzę, aż stanie się to dla mnie jasne. Teraz wiem, że warto było poświęcić trochę czasu na zrozumienie zasad gry i poskromić niecierpliwość, ponieważ gra okazała się doskonałą rozrywką, która wciąga i to mocno. 
Podobnie jak w przypadku Mumii w bandażach, elementy gry Apacze i Komancze są dopracowane od strony graficznej. Piękne, sztywne pudełko, skrywa kolorową i solidnie wykonaną zawartość, do której rwą się ręce i oczy. 
Oczywiście bezcenna jest kolorowa i bardzo wyczerpująca instrukcja, która szczegółowo opisuje wszystkie elementy gry, ich zastosowanie, możliwe akcje oraz sposób podliczania punktów. W razie wątpliwości zawsze można je rozwiać zerkając do odpowiedniego miejsca w instrukcji.
Tradycyjnie, w tego typu rozgrywkach grę rozpoczyna najmłodszy z graczy za pomocą specjalnego kartonika totemu. Ze stosika kafelków wybiera jeden dla siebie i póki co nie pokazuje go innym graczom. W kolejnej kolejce każdy z graczy musi się zdecydować na jedną z akcji. Będzie musiał zatem: dołożyć kafelek, zbudować lub powiększyć czółno lub tipi, albo przemieszczać swoich Indian. Należy jednak pamiętać, że każda opcja kosztuje, dlatego należy decydować z rozmysłem. 
Gra rozpoczyna się od ułożenia trzech kafelków podstawowych, do których będą dokładane kolejne, ale nie dalej niż 3 pola od kafelków macierzystych.  Obowiązkowo znajdują się na nich takie tereny jak góry, preria i rzeki oraz jeziora, bogate w zwierzęta: łososie, bizony oraz indyki.  Oprócz tego każdy gracz otrzymuje swoją planszę, tipi i czółna, znaczniki wykonywanych akcji, a także 7 Indian. Wszystkie te elementy tworzą obóz i zasoby gracza. To zasobami gracz będzie gospodarował; będzie także mógł kupować Indian, tipi lub czółna, gdy uzna, że ich potrzebuje. Będzie za nie płacił zwierzętami. Dopuszczalna jest także opcja wymieniania zwierząt. 
Każdy gracz musi wykonać 4 akcje i wtedy następuje podliczenie punktacji. Wygrywa ten gracz, który ma najwięcej wartościowych tipi i czółen. 
Po rozpatrzeniu zdobytych regionów i zwierząt dana runda dobiega końca i można zacząć kolejną.  Gra kończy się wtedy, gdy skończą się duże kafelki. Należy wtedy podliczyć zwierzęta zdobyte w ostatniej rundzie. Wygrywa ten gracz, który ma na swoim koncie najwięcej łososi, bizonów i indyków.
Ta gra to nie lada wyzwanie, ale, jak mówi przysłowie, dla chcącego nic trudnego i gdy już zdobędzie się wprawę, rozgrywki będą wielką przyjemnością. 
Każda z tych gier może być doskonałym prezentem, nie tylko dla naszych milusińskich. 
Przekonajcie się zatem i Wy: jak gospodarnymi i zapobiegliwymi Indianami potraficie być!


 Dziękuję!

1 komentarz:

  1. No proszę, jak fajnie to wygląda:) Polecę znajomej - jej synkowie uwielbiają wszystko, co związane z Indianami:)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.