niedziela, 30 listopada 2014

Alan Bradley: Gdzie się cis nad grobem schyla

Autor: Alan Bradley
Tytuł: Gdzie się cis nad grobem schyla
Seria: Flawia de Luce, cz.5. 
Stron: 323
Wydawca: Vesper






Przegapiłam premierę 5 tomu przygód Flawii i doprawdy sama nie wiem, jak to się stało. Dlatego, gdy już stało się dla mnie jasne, że piąta część ujrzała światło dzienne, czym prędzej dokonałam jej zakupu i zabrałam się za lekturę. 
Dla przypomnienia. 
Od zakończenia II wojny światowej minęło kilka lat. Angielska społeczność stopniowo zapomina o przeżytym koszmarze i na nowo organizuje sobie życie. 
12-letnia Flawia mieszka z tatą i dwiema starszymi siostrami  w wielkim wiktoriańskim domu, który kryje w sobie wiele tajemnic, ale najlepszą z nich jest stare chemiczne laboratorium, po wuju. Flawia wzięła lokal w posiadanie i używa go kiedy i jak może. Bo Flawia kocha chemię i uwielbia każdy proces rozkładać na chemiczne reakcje. Drugą pasją dziewczynki są zagadki kryminalne, w których rozwiązywaniu chemia odgrywa niepoślednią rolę. 
Niewielkie Bishop's Lacey może i jest senną osadą, miejscem, do którego wrony mogą mieć kłopot z dotarciem, ale dzieje się w nim całkiem sporo. Policja nie ma czasu próżnować, trupów było już kilka, a sekretów jest całkiem dużo. Wścibska i bystra Flawia ma ręce pełne roboty. 
W tomie 5 całe miasteczko ogarnia podniecenie, z powodu planowanej ekshumacji szczątków świętego Tankreda, patrona miejscowej parafii. 
Już na samym początku otrzymujemy trupa i to umieszczonego w dość nietypowej scenerii. Flawia z właściwym sobie uporem i swadą zabiera się za rozwiązywanie zagadki, zgłębiając przy okazji kolejne sekrety (te zupełnie niewinne i te całkiem grzeszne) mieszkańców.
Tymczasem nad rezydencją de Luce gromadzą się ciemne chmury. Kłopoty finansowe i te związane z prawem spadkowym, przerastają tatę Flawii i wszystko wskazuje na to, że rodzina będzie musiała się wyprowadzić. Przypadkiem Flawia dowiaduje się też, że jedna z jej sióstr planuje zamążpójście. Który z dość licznych adoratorów zostanie szwagrem małej detektyw?
Seria o Flawii jest jedną z moich ulubionych. Świat widziany z perspektywy 11-latki, zostawionej samej sobie, pozbawionej opieki zaginionej matki i uwagi pogrążonego w powojennej traumie ojca, jest mimo wszystko barwny, ciekawy i godny poznawania.
Gdy jednak spojrzeć na to okiem dorosłego (i nauczyciela), to tak naprawdę gołym okiem widać, że sytuacja nie tylko rodziny, ale i samej Flawii jest niewesoła. Dziewczynka biega samopas, wychodzi kiedy chce, wraca kiedy chce, często chodzi brudna i głodna, a gdy już wymaga opieki, najczulej otacza ją nią stary kompan ojca, a obecnie ogrodnik i złota rączka. Załamany życiem i brakiem wieści o żonie, ojciec rodziny błądzi gdzieś pomiędzy wspomnieniami i tym, co było, a sam widok córek sprawia mu ból. Ten człowiek sam potrzebuje pomocy, ale z drugiej strony już po raz któryś złości mnie ta jego życiowa ślamazarność i brak energii w działaniu, gdy chodzi o dobro dorastających córek.Flawia z pewnością nie jest "łatwym" dzieckiem to fakt, ale przede wszystkim pragnie czułości i uwagi, a tego nie dostaje ani od ojca, ani od skupionych na sobie sióstr.
Piąta część momentami bywa zabawna i zaskakuje, ale nie jest to już ten cięty dowcip i psikus goniący psikus, jak w tomach 1-3. Czwarty był już nieco słabszy, ale jeszcze na granicy. Część piąta jest chyba najsłabsza ze wszystkich dotychczasowych. Były w niej oczywiście zabawne momenty, ale przez większość czasu, jakby zabrakło pazura. 
Finał za to zaskakuje i pozostawia duży niedosyt. Co będzie dalej? Rodzinę de Luce czeka prawdziwa rewolucja, pozostaje zatem tylko czekać na część szóstą.

Seria o przygodach Flawii: 
Tych cieni oczy znieć nie mogą | Gdzie się cis nad grobem schyla

2 komentarze:

  1. Pierwszy tom przygód Flawii mnie dostatecznie zniechęcił, abym się nie zabierała za następne...
    Pozdrawiam, Shelf-of-books :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czytałam tylko tę część (wygrałam ją w konkursie; u mnie w bibliotece niestety brak tej serii) i mi się podobała, a skoro poprzednie są lepsze to muszę je skądś skombinować :) I też jestem ciekawa co będzie w następnym tomie, bo zakończenie intryguje.

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.