piątek, 6 marca 2015

Salla Simukka: Białe jak śnieg

Autor: Salla Simukka
Tytuł: Białe jak śnieg
Stron: 221
Wydawca: Grupa Wydawnicza Foksal







Lumikki Andreson czyli współczesna fińska Śnieżka, jest dziewczyną, której kłopoty lubią się chwytać. Bohaterka co prawda specjalnie ich nie szuka, ale tak się już składa, że to one znajdują ją. 
Po tragicznych wydarzeniach z części pierwszej, kiedy to zakrwawiony worek pieniędzy wpędził Lumikki i jej nowo poznanych kolegów w nie lada tarapaty (z udziałem mafii), minęło kilka miesięcy.  Ranna wówczas Lumikki wróciła już do zdrowia i udało się jej na nowo zyskać zaufanie rodziców na tyle, by móc żyć samodzielnie tak jak wcześniej. 
By nieco ochłonąć i zobaczyć kawałek świata poza Finlandią, Lumikki wyjeżdża na wycieczkę do Pragi, gdzie rozkoszuje się pięknem zabytków i spokojem tego miejsca. Dni płyną leniwie, aż do momentu, gdy nieznajoma dziewczyna zaczepia Lumikki i oznajmia jej, że prawdopodobnie jest jej siostrą! 
Lumikki nie jest tak zaskoczona, jak powinna, mało tego czuje się zaintrygowana. Pewne koszmarne sny i mgliste wspomnienia, które posiada, łudząco pasują do tego co opowiada jej  Lenka. A może osamotniona i zawiedziona w miłości Lumikki chce tak myśleć? 
Młoda Czeszka wygląda na zdenerwowaną i zalęknioną, opowiada o Rodzinie, która ją przygarnęła i dała dom. 
W ten sposób równolegle z działaniami pewnego dziennikarza Lumikki trafia na ślad niebezpiecznej sekty, która zagraża nie tylko życiu Lenki oraz Lumikki, ale i innych ludzi. 
Akcja drugiej części toczy się nieco wolniej i mniej się tu dzieje, co nie znaczy, że nie jest ciekawie. 
Tęsknota Lenki za kimś bliskim, budzi w Lumikki podobne uczucia. Dzięki temu czytelnik poznaje historię wielkiej i nieszczęśliwej miłości Lumikki do młodzieńca imieniem Liekki. Losy ich związku, jak i sama osoba Liekkiego nieco zaskakują. 
Kształtów nabiera także sytuacja domowa głównej bohaterki, o której od początku wiadomo, że skrywa jakieś bolesne tajemnice. Nadopiekuńczy rodzice, smutek matki i zamknięcie się ojca na sprawy rodziny. Co takiego wydarzyło się w przeszłości? Jestem zaciekawiona  i liczę, że tom trzeci przyniesie wyjaśnienie w tym temacie.
Lumikki nadal wykazuje się sprytem, jednak nie ma tu tyle sytuacji popisowych co w pierwszej części. Mimo to powieść czyta się naprawdę przyjemnie. Upalna Praga, po mroźnej Finlandii, jest ciekawą odmianą, a odsłona prywatnych perypetii miłosnych Lumikki w retrospekcjach jest momentami wręcz mistrzowska.
Zdaję sobie sprawę, że przygody Lumikki, dziewczyny o bajkowym imieniu i sherlockowskim zacięciu, nie wszystkim mogą przypaść do gustu. 
Dla mnie jest to jednak nie tylko miła odskocznia od literatury fantasy, ale i od codzienności, dlatego deklaruję się jako zdecydowana miłośniczka tego typu prozy. Nie ma tu niepotrzebnych dłużyzn, rzeczy nazywa się po imieniu, a nie owija w cukierkową bawełnę, a historia mimo prostoty jest pomysłowa i oryginalna. To dlatego niecierpliwie czekam na finałową część serii Czarne jak heban. 
Polecam!



Dziękuję!

3 komentarze:

  1. Nie lubie krótkich ksiażek i chyba jestem do nich troche uprzedzona, ale za to bardzo ładna okładka, obs :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiele osób powie pewne, że to książki zbyt proste, a w dodatku całkowicie nieprawdopodobne. Mnie jednak bardzo podobają się przygody Lumikki - to obecnie jedna z moich ulubionych młodzieżowych serii. Również czekam z niecierpliwością na kolejny tom. :)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.