niedziela, 12 kwietnia 2015

Nele Neuhaus: Śnieżka musi umrzeć

Autor: Nele Neuhaus
Tytuł: Śnieżka musi umrzeć
Stron: 518
Seria: Oliwier Bodenstein i Pia Kirchhoff, t.4
Wydawca: Media Rodzina





Przyznaję bez bicia. Do przeczytania tej książki zachęcił mnie jej tytuł. Odkąd tylko wpadł mi w oko, nie mogłam przestać myśleć o tym, co takiego musiała zrobić ta biedna Śnieżka, że aż tak źle ktoś jej życzył.  Oczywiście wiedziałam, że historia nie jest żadną baśnią, ale i tak chciałam ją poznać. 
Nie jestem jakąś wielką miłośniczką powieści kryminalnych, ale tym razem postanowiłam zrobić wyjątek i naprawdę wiem, że było warto. Książka na ponad pół dnia przykuła mnie do fotela i sprawiła, że reszta spraw musiała zejść na boczny tor. Jednym słowem, (a raczej trzema); jestem pod wrażeniem. 
Po 10 latach pobytu w więzieniu na wolność wychodzi Tobias Sartorius, morderca swoich dwóch szkolnych koleżanek, z którymi prywatnie także był związany. Nikt nie wątpi w jego winę, wiele ran jeszcze nie zdążyło się zabliźnić, toteż gdy Tobias wraca do rodzinnego Altenhain, nie spotyka się z miłym przyjęciem. 
Mniej więcej w tym samym czasie w jednym z wojskowych hangarów zostają znalezione ludzkie szczątki, a z kładki dla pieszych ktoś spycha kobietę, powodując u niej ciężkie obrażenia. Śledztwa w tych dwóch pozornie niezwiązanych ze sobą sprawach rozpoczynają komisarze Bodenstein i Kirchhoff. Trop prowadzi do Altenhain, a nawet do samego Tobiasa. Jeśli miejscowi myśleli, że cała sprawa z zabójstwami już przycichła, to bardzo się mylili. Dopiero teraz wiele sekretów ujrzy światło dzienne, a jest ich niemało, oj niemało.
Coś co początkowo wydawało się prostą sprawą, szybko nabiera rozmiarów przestępczej lawiny. Niechęć wobec osoby Tobiasa narasta, zmieniając się stopniowo w agresję,  a kolejne osoby okazują się zamieszane w sprawę. Każdy ma tu coś do ukrycia, czego ujawnienie zmieniłoby jego życie. Każdy tu kogoś chroni, drży, by sprawy nie wyszły na jaw. Lista wzajemnych zależności i powiązań jest długa i zawiła i pozornie może się wydawać, że za większość sznurków pociąga miejscowy bogacz, chętnie tytułujący się dobroczyńcą. W środku tego wszystkiego tkwi Tobias, który nie dość, że nie pamięta feralnej nocy, to jeszcze każdą kolejną decyzją wikła się w coraz większe kłopoty. Czy bohater naprawdę zabił swoje koleżanki? Wielu chciałoby, by policja nie doszukiwała się nowych faktów i by zostało tak jak jest. 
Sprawy komplikują się, a nieliczni, którzy mogliby coś wnieść do śledztwa, milczą z obawy o swoje życie. 
Równolegle z prowadzonymi śledztwami obserwujemy życie i sprawy prywatne policjantów: ich związki, próby godzenia pracy z domem rodzinnym, trapiące ich problemy i kłopoty. Początkowo nie byłam z tego zadowolona, ale z czasem doceniłam ten zabieg. Po pierwsze dlatego, że policjant też człowiek i dzięki temu bohaterowie stali się głębsi, a po drugie dali się polubić (lub też nie) i dzięki temu inaczej spojrzę na nich w kolejnych tomach serii.
Książkę czyta się bardzo szybko i nie ma tu czasu na nudę. Ze strony na stronę poznajemy nowe fakty, niekiedy takie, że aż wgniatają w fotel. Nawet kiedy wydaje się, że już znamy całą historię i nic nas nie zaskoczy, autorka serwuje nam takie bum, że można tylko wzdychać. Każdy w Altenhain, nawet ten, kto podejrzany się nie wydaje, ma coś za uszami; egoizm i brak wrażliwości na cudze nieszczęście, często szokują. Autorka naprawdę świetnie odmalowała mentalność i zachowania społeczności, która tylko pozornie mogła się szczycić tym, że dba o siebie nawzajem, a tymczasem, gdy tylko nadarzy się okazja syci się cudzym nieszczęściem, tłumacząc to chorym poczuciem wymierzania sprawiedliwości. 
Śnieżka musi umrzeć nie jest pierwszym tomem serii, z opinii w Internecie wiem też, że inne części nie są już tak porywające, ale lubię sama się przekonać, co jakie jest, dlatego niebawem mam nadzieję sięgnąć po tom drugi, bo pierwszego niestety po polsku nie wydano.
Powieść polecam nie tylko czytelnikom lubiącym dobre kryminały. Każdy kto lubi tajemnice pukrywane w szafach domów małych miejscowości, powinien sięgnąć po tę książkę, bo nie ma nic przyjemniejszego niż odkrywanie takich sekretów. Czytajcie! Książka jest super!

1 komentarz:

  1. Zapowiada się interesująco:) Lubię kryminały, więc chętnie i ten przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.