środa, 24 czerwca 2015

Michael Ennis: Piękne oszustwo

Autor: Michael Ennis
Tytuł: : Piękne oszustwo
Stron: 544
Wydawca: ALBATROS
Andrzej Kuryłowicz S. C






Zagadki ukryte w dziełach architektury, malarskich czy też literackich stały się dla pisarzy świetną bazą dla tworzenia powieści z pogranicza historii, thrillera i sensacji. Niewidoczne dla oczu zwykłych śmiertelników, objawiają się tylko tym, którzy dobrze znają meandry i kulisy wielkich i ważnych wydarzeń historii ludzkości. Umiejętne wplecenie w historię zagadkowej, niepokojącej fikcji, która wywraca na nice utarte już poglądy, porywa czytelnika, czego doskonałym dowodem są powieści autorstwa Dana Browna. Choć Kod Leonarda da Vinci czytałam już kilka dobrych lat temu, do dziś pamiętam jak wielkie wrażenie na mnie zrobiła ta historia.
Gdy się temu przyjrzeć bliżej, szczególnie wdzięcznym tłem dla takich historii wydają się epoki średniowiecza i renesansu; ta pierwsza z racji mroków ciemnoty i zabobonów, które ją otaczały, a ta druga właśnie z racji wręcz przeciwnej; otwarcia się na świat i zachłyśnięcia się człowieka nauką i światem, który po 10 wiekach nagle stanął przed człowiekiem otworem.
To właśnie epoka renesansu stała się dla autora Pięknego oszustwa tłem wydarzeń jego powieści. 

Podzielone Włochy, rok 1502. Na tronie papieskim do dekady niepodzielnie rządzi papież Aleksander, prywatnie głowa znanej i licznej rodziny Borgiów. Od niewyjaśnionej śmierci jego ukochanego syna Juana mija właśnie 5 lat i zupełnie niespodziewanie na światło dzienne wypływają nowe fakty, które na nowo mogą nadać sprawie bieg. Aleksander, który nigdy nie pogodził się ze śmiercią syna, chwyta się tych drobiazgów i zmusza byłą kurtyzanę i kochankę Juana, Damiatę, by udała się do Imoli i zbadała sprawę. Swoistym zabezpieczeniem i gwarantem lojalności Damiaty, jest jej syn, którego papież bierze jako zakładnika. 
Zdesperowana Damiata udaje się do Imoli, gdzie trafia w sam środek spisku, mającego na celu przewrót polityczny. Dodatkowo niebezpiecznym cieniem na całym śledztwie kładzie się sprawa brutalnych mordów na kobietach.
Zupełnie niespodziewanie sprytna kurtyzana zyskuje sprzymierzeńca w osobie florenckiego posła Niccolo Machiavellego i wspólnie próbują nie tylko rozwikłać zagadkę zabójstw, ujść cało z życiem oraz poznać tożsamość mordercy, który prowadzi ze światem dziwaczną grę. 

Podzielona na 4 części powieść pisana jest w formie listów. 
Narratorką i autorką pierwszego listu jest sama Damiata, która opowiada całą historię ukochanemu synkowi, z obawą, że już się nie zobaczą, a Borgowie wmówią dorastającemu chłopcu same kłamstwa na temat matki. 
W 3 kolejnych częściach historię opowiada Machiavelli, który tak trochę z doskoku staje się wspólnikiem kobiety w śledztwie. Z doskoku, by  czasem zaangażować się coraz bardziej.
Od tej pory będą próbowali odnaleźć tajemniczą listę, której ujawnienie mogłoby zmienić losy całego papiestwa. Kluczową rolę odgrywa tutaj osoba Cezara Borgii, drugiego syna papieża, a obecnie dowódcy papieskich wojsk najemnych (condotieri). To właśnie osoba Cezara zainspirowała Machiavellego do napisania jego najbardziej znanego dzieła zatytułowanego Książę.
Prowadząc z Damiatą śledztwo Machiavelli coraz dobitnej zdaje sobie sprawę, że wielkie jednostki, tworzące historię, są do gruntu złe i kierują się niskimi pobudkami. Przyglądając się kolejnym krokom politycznym Cezara Borgii, Niccolo dostrzega niepokojące fakty. Czy smutny i szarpany wątpliwościami Borgia może mieć z tym wszystkim coś wspólnego? Prawda może być zatrważająca. 

Prowadzona narracja doskonale oddaje klimat epoki renesansu, która budząc się do życia po tak długim okresie stagnacji, jakim dla wielu było średniowiecze, jeszcze bardzo mocno tkwi w okowach wiary w gusła, czary i moce piekielne. Przyjemnie było też z bliska przyjrzeć się postaciom, które tak mocno zakorzeniły się w historii: Machiavellemu, członkom rodu Borgiów, a nawet samemu mistrzowi da Vinci, który skupia się tutaj na swoich badaniach ludzkiej anatomii.
Książka z pewnością przypadnie do gustu miłośnikom historii, zwłaszcza podzielonych wówczas Włoch oraz barwnej i pełnej sprzeczności epoki renesansu. Będzie to wspaniała uczta duchowa. Polecam. 

Dziękuję!

2 komentarze:

  1. Niestety nie jestem wielką miłośniczką renesansu, acz chciałabym sięgnąć po tę pozycję - chociażby po to by spróbować czegoś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.