wtorek, 18 sierpnia 2015

J. K. Rowling: Harry Potter i kamień filozoficzny

Autor: J. K. Rowling
Tytuł: Harry Potter i kamień filozoficzny
Seria: Harry Potter, t.1
Stron: 384
Wydawca: Media Rodzina




Moja przygoda z cyklem zaczęła się ponad 10 lat temu, w dość trudnym dla mnie czasie. Zmiany spowodowane śmiercią bliskiej mi osoby, były trudne do zaakceptowania, a zmieniło się naprawdę dużo. Książkę dostałam na imieniny od Mamy i przepadłam na całe popołudnie. Powieść, choć adresowana głównie do młodszego czytelnika, była dla mnie miłą odskocznią od przykrej rzeczywistości, która ułożyła się tak bardzo nie po mojej myśli.
W ciągu kilku najbliższych lat cykl stopniowo stawał się coraz większym literackim i kulturowym fenomenem, budząc zachwyty, kontrowersje i przyciągając coraz to nowsze rzesze czytelników. 
Gdy zaczynałam czytać, cykl liczył on sobie dopiero 4 tomy i pamiętam jak niecierpliwie oczekiwaliśmy z przyjaciółmi na nadejście piątki, szóstki, a w końcu siódemki. Spekulacjom nie było końca. 

Harry'ego Pottera poznajemy, gdy jest niemowlęciem. Jego rodzice zginęli w starciu z potężnym czarnoksiężnikiem Voldemortem, chłopiec z nieznanych nikomu powodów, ocalał. Jedyną pamiątką po tamtym wydarzeniu jest blizna na czole w kształcie błyskawicy. Ponieważ nie miał on innych krewnych, przyjaciele rodziców, umieścili chłopca w domu wujostwa Dursleyów, rodziny określanej mianej mugolskiej czyli niemagicznej. Niezadowoleni z takiego obrotu sprawy Dursleyowie, zapewnili chłopcu dach nad głową i nic poza tym. Kolejnych 10 lat będzie dla dorastającego Harry'ego pasmem upokorzeń, przykrości, docinków i niekiedy dziwnych przypadków, za które winą jest obarczany właśnie on.
Wszystko ulega zmianie na kilka dni przed 11 urodzinami chłopca. Dom Dursley'ów dosłownie zostaje zasypany listami adresowanymi do Harry'ego. W liście znajduje się informacja, że Harry został przyjęty do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie. Jest to dla niego tym większy szok, że nie miał on pojęcia o tym, ani kim byli jego rodzice, ani jak zginęli. Wujostwo na prywatny użytek wymyślili historię o wypadku samochodowym. 
W ten oto sposób zaczyna się przygoda życia Harry'ego i rzecz jasna czytelnika :).
Wspólnie z bohaterem trafiamy do szkoły magii, mieszczącej się w ogromnym zamku, oczywiście ukrytym przed oczami zwykłych śmiertelników. Świat czarodziejów mieści się jakby w naszej rzeczywistości, ale nie dla wszystkich jest on widoczny. Dbaniem o to, by pozostał ukryty, zajmuje się Ministerstwo Magii. 
W nowej szkole Harry pozna dwójkę swoich najlepszych przyjaciół: rudowłosego Rona Wesleya i przemądrzałą prymuskę Hermionę Granger, zaprzyjaźni się także z gajowym Hagridem. 
Stopniowo Hogwart stanie się dla chłopca prawdziwym domem, o którego bezpieczeństwo będzie walczył i w którym odkryje mnóstwo tajemnic. Hogwart jest bowiem niczym pudełko skrytka; postaci w ściennych portretach ruszają się i mogą się przemieszczać. Między żywymi przechadzają się najprawdziwsze duchy, a mnogość komnat kryje w sobie liczne zagadki, dramaty i sekrety. Hogwart to także niezwykłe i barwne grono pedagogiczne z  mądrym i szlachetnym profesorem Albusem Dumbledorem na czele.
Motywem przewodnim, wokół którego obraca się cała intryga jest tutaj tytułowy kamień filozoficzny. Ta tajemnicza substancja, która może obdarować swojego posiadacza nieśmiertelnością, stanie się pierwszym podejściem Voldemorta do tego, by powrócić do świata żywych, bowiem w to, że nie żyje, czytelnik nie wierzy. Wiemy jedynie, że zniknął, a jego imię budzi wśród czarodziejów taki lęk, że boją się go nawet wypowiadać. 
Harry wspólnie z przyjaciółmi, spróbuje odkryć tajemnicę skrytki bankowej, a po drodze będzie walczył z górskim trollem, trafi do drużyny quiditcha,   zobaczy swoich krewnych w tafli magicznego zwierciadła, ale przede wszystkim po raz pierwszy spotka swojego zaprzysięgłego wroga, z którym odtąd w każdym tomie będzie się ścierał, odkrywając przed czytelnikiem tajemnice Czarnego Pana.
Harry Potter i kamień filozoficzny to tak naprawdę dopiero początek wielkiej przygody młodego czarodzieja. Póki co jest jeszcze względnie bezpiecznie, z czasem jednak atmosfera zagęści się. Książka jest zabawna i widać, że autorka ma naprawdę dużo ciekawych pomysłów. Postaci mogą się wydawać dość jednoznaczne, ale z tomu na tom, ten podział będzie się zacierał i trudno będzie zgadnąć, po której stronie kto jest. 
Sięgam po cykl po raz trzeci, tym razem skuszona adaptacją filmową, serwowaną nam co tydzień na ekranach tv. Filmy oglądam po raz pierwszy i z tygodnia na tydzień narastało we mnie pragnienie, by odświeżyć sobie książki. Pierwszy tom przeczytałam w jedno popołudnie. 
A Wy? Znacie, czytaliście, macie w planach? A może ze zwykłej przekory unikacie?

2 komentarze:

  1. Uwielbiam Harrego Pottera!! Przeczytałam go lata temu, i co jakiś czas do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wstyd się przyznać, ale nie znam ani jednego książkowego tomu tej serii.Muszę to szybko nadrobić :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.