sobota, 21 listopada 2015

Jo Walton: Podwójne życie Pat

Autor: Jo Walton
Tytuł: Podwójne życie Pat
Stron: 376
Wydawca: Świat Książki






Jo Walton, laureatka takich prestiżowych nagród jak Hugo czy Nebula, dała się poznać polskim czytelnikom za sprawą powieści Wśród obcych, która to powieść wyżej wspominane nagrody zgarnęła. Historia o ciężko doświadczonej przez los Mori, była co prawda oryginalna, ale rozreklamowana trochę na wyrost. To dlatego z pewną dozą respektu podchodziłam do Podwójnego życia Pat. Jak się okazało niesłusznie, bo te dwie książki dzieli przepaść. 


Podwójne życie Pat to książka tyleż genialna, co zachwycająca. 
Długo zastanawiałam się, co by tu napisać o książce, której tytuł zdradza tak wiele. Potem jednak doszłam do wniosku, że kluczem do tej historii nie jest poznanie "co", ale "jak". 
Główna bohaterka żyje dwoma żywotami, tego łatwo się domyślić. Ale jak do tego doszło i jaki będzie finał, już w żaden sposób przewidzieć się nie da. 

Wszystko tak naprawdę zaczyna się w chwili, gdy młoda Pat staje w obliczu życiowego rozdroża. Albo przyjmie oświadczyny narzeczonego i zrezygnuje z pracy, stając się żoną i matką, albo odmówi i najpierw trochę pożyje, spełni marzenia, przekona się, czego tak naprawdę chce od życia. 
Pat godzi się i... Pat odmawia. 
Od tego momentu śledzimy losy bohaterki w dwóch odsłonach, na przestrzeni ponad 70 lat, od czasów, kiedy jest dziewczynką do momentu, gdy jest już prababcią. 
Opowiedziana przez Jo Walton historia, a raczej dwie historie, od których swój początek bierze mnogość innych historii, jest imponująca. 

Podwójne życie Pat jest nie tylko opowieścią o życiu kobiety. Powiedziałabym raczej, że to wielopokoleniowa saga rodzinna, no bo jak tu mówić o Pat, nie mówiąc o jej dzieciach, wnukach,  ukochanych osobach, przyjaciołach. Obserwujemy, jak Pat układa sobie życie, jak, pomimo wielu przeszkód stara się realizować i być szczęśliwa, jak szuka w życiu swojego miejsca. Wszystko to dzieje się we wciąż i tak szybko zmieniającym się świecie, który nieprzerwanie idzie naprzód zarówno pod względem technicznym, jak i cywilizacyjnym. W powieści zawarto bardzo dużo odniesień do ludzkiej obyczajowości, kultury masowej, polityki, literatury, historii tej starszej i tej nowszej.

Autorka bardzo mocno zaakcentowała zwłaszcza dwie sprawy. Nie można nie zauważyć, jak na przestrzeni tych upływających lat zmieniała się sytuacja materialna i bytowa kobiety. Aż trudno uwierzyć, że gdy w latach 40 kobieta wychodziła za mąż musiała zrezygnować z pracy, albo że gdy decydowała się na samotne macierzyństwo była społecznie piętnowana. Dziś wydaje się to niewiarygodne, ale wtedy dla wielu kobiet było to bardzo krzywdzące. 
Druga sprawa to choroba Alzheimera, która tak mocno dotknęła rodzinę Pat.  To chyba największe okrucieństwo losu, jakie może dotknąć aktywnego i żyjącego pełnią życia człowieka, kiedy stopniowo zapomina najpierw o nic nie znaczących drobiazgach, a potem o bliskich, rzeczach ważnych, a wreszcie nawet o tym, kim jest. 
Ale nie tylko o tym jest ta książka. Porusza ona tak wiele kwestii i problemów, że trudno byłoby je wymienić jednym tchem. 

Podwójne życie Pat to wyjątkowo dopracowana powieść i widać tę staranność w każdym najmniejszym nawet wątku. Historia Pat to epicka opowieść o tym, co ważne w życiu: o miłości, rodzinie, pięknie świata, który oczarowuje tylko wtedy, gdy jest poznawany z kochaną osobą. To także opowieść o dążeniu do szczęścia, które największe jest wtedy, gdy jest przy nas rodzina. 
Świat pędzi do przodu i szybko się zmienia, ale nie to powinno nas zaprzątać. Ważne jest, ile z siebie daliśmy i jak mocno kochaliśmy. W ostatecznym rozrachunku nic innego się nie liczy. 

Polecam gorąco lekturę Podwójnego życia Pat. Wzruszy i zachwyci, zmusi do refleksji i długo nie pozwoli o sobie zapomnieć.
Dziękuję!

3 komentarze:

  1. Chyba grzechem byłoby nie sięgnąć po taką powieść... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie ujęłaś myśl przewodnią z tej książki - "Ważne jest, ile z siebie daliśmy i jak mocno kochaliśmy." Przepiękna lektura, wciągnęła mnie i zaskoczyła. Choć nie wiem, jakiego wyboru ja bym dokonała...

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.