czwartek, 11 lutego 2016

Laini Taylor: Sny bogów i potworów cz. 2

Autor: Laini Taylor 
Tytuł: Sny bogów i potworów cz. 2
cykl: Córka dymu i kości, cz.3
Stron: 288
Wydawca: AMBER 





Zakończenie historii, która w trakcie jej poznawania stopniowo nabrała cech epickości, jest trudne, zarówno dla autora, jak i dla czytelnika. Rośnie napięcie, oczekiwania są wielkie, bo chciałoby się, żeby było i wzruszająco i pięknie, ale i z przytupem, wielkim bum. 
Jak wielu czytelników, była trochę zawiedziona, że finałową część trylogii podzielono na dwie części, tym bardziej, że pierwsza połowa trzeciej części urywa się w dość ważnym dla całej historii momencie. 

Trwający od wieków konflikt między serafinami a chimerami wszedł w fazę końcową. Nieobliczalny imperator Jael zapragnął ludzkiej broni i niespodziewanie zastępy serafinów pojawiły się w świecie ludzi. Jakie zakłócenia i reakcje to spowodowało, można się tylko domyślać. Ludzki świat oszalał. 
Zjednoczone odziały Bastardów i chimer postanawiają wspólnie stawić wrogowi opór, decydując jednocześnie, że konieczna jest likwidacja przejść między światami. W finale części pierwszej Akiva i Karou, dzięki poświęceniu Liraz,  znaleźli się w świecie ludzi, odcięci od przyjaciół. Teraz to od nich zależy, jak wpłyną na przebieg konfliktu. Jak sprawią, że Jael wróci tam, skąd przybył? 

W drugiej części akcja dzieli się na kilka wątków. 
Pierwszy z nich opisuje starania Karou, Aivy oraz Mika i Zuzanny w ludzkim świecie. Niemałą rolę odegra tu lipna babcia Karou, niejaka Esther, której intencje kryształowe nie są. 
Zgłębiamy także historię Elizy, która w poprzedniej części tajemnicza i bardzo zagubiona, teraz okazuje się kimś w rodzaju bóstwa z machiny, które niczym w starożytnym dramacie pojawi się w kilku decydujących momentach i odciśnie swoje piętno na biegu wydarzeń. Jej przemiana i odzyskane wspomnienia wyjaśnią także czytelnikowi ideę światów i oddzielających ich zasłon. 
Pomniejsze wątki, takie jak historie Liraz i Ziriego, czy zebranych dusz zmarłych chimer, dopełnią całości. 

Tym co mnie trochę zaskoczyło, było to, że na długo przed finałem, udaje się bohaterom rozwiązać kwestię Jaela, zaś autorka skupia się na kilku ważnych dla przyszłości bohaterów, światów. Pojawią się krewne Akivy, czyli jego matka i babka, a sam Akiva znajdzie się w trudnej dla siebie sytuacji. 
Dużym plusem jest jednak to, że każdy z bohaterów odnajdzie swoje miejsce: dobrzy szczęśliwe zakończenie, a czarne charaktery właściwą dla swoich uczynków karę. 

Powieść czyta się dobrze i z przyjemnością, choć momentami akcja toczyła się zbyt wolno. Miałam wrażenie, jakby autorka bała się użyć drastycznych rozwiązań, przez co finał nieco traci pazur. 
Można jednak na to przymknąć oko, bo wiadomo, że czytelnik wiele jest w stanie zrozumieć i wybaczyć. 

Z pewnością na tle wielu książek dla młodzieży z wątkami paranormalnymi, Córka dymu i kości zasługuje na uwagę. Po pierwsze dlatego, że samo połączenie serafinów i chimer jest bardzo egzotyczne, a po drugie, że można się z nim doszukać pewnych realnych konfliktów, z naszej ludzkiej historii i to wcale nie tak starej. 
Oprócz tego historia pięknie opisuje siłę miłości, która trwa nie tylko mimo upływu czasu, ale też wielu różnic rasowych i kulturowych, a o czymś takim zawsze warto czytać, bo zwyczajnie skłania do myślenia. 

Polecam cykl czytelnikom lubiącym mitologię, anioły i inne oryginale potwory. To taki misz masz, który naprawdę oczarowuje i wciąga. 

Dziękuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.