poniedziałek, 9 maja 2016

Sophie Kinsella: Pamiętasz mnie?

Autor: Sophie Kinsella
Tytuł: Pamiętasz mnie?
Stron: 367
Wydawca: Świat Książki







Główna bohaterka książki Lexie ma 25 lat, przeciętną pracę z mało prawdopodobnym awansem, przeciętnego chłopaka, a co za tym idzie związek, w którym nie ma ani krztyny chemii. Ma też krzywe zęby, które sobie kiedyś wyprostuje, gdy już na to zarobi. Hmmm. Mało przyjemna perspektywa. 
Tym większe jest zdziwienie głównej bohaterki, gdy któregoś dnia budzi się w szpitalu i dowiaduje się, że jej życie wygląda jak w kolorowym magazynie. Ma zabójczo przystojnego męża, mieszka w eleganckim apartamencie, jest szefową dużego działu w firmie, słowem ma wszystko, o czym zawsze marzyła. 

Powieść Pamiętasz mnie? opiera się na popularnym w literaturze i filmie motywie amnezji głównej bohaterki. Ciekawe jednak jest to, że Lexie doskonale pamięta swoje dawne życie, kiedy była brzydulą, za to kompletnie nie wie, ani nie rozumie, jak mogła się stać taką osobą, jaką jest teraz. 
Jej wygląd jest wręcz perfekcyjny, począwszy od paznokci, przez włosy i zęby, na sylwetce skończywszy. Ma pracę, o którą od dawna zabiegała i faceta, o którym kiedyś mogłaby tylko pomarzyć. Jest jednak trochę ale. 
Mianowicie bohaterka ma wrażenie, że w ogóle nie poznaje tej nowej siebie. Z dawnymi przyjaciółkami, ku własnej rozpaczy, już się nie zadaje. Z matką i siostrą też się oddaliła. Ubiera się w rzeczy, na które kiedyś by w ogóle nie spojrzała, bo nawet nie byłoby jej stać, je potrawy, których kiedyś szczerze nie znosiła. Słowem, jest taką osobą, z którą kiedyś w ogóle nie chciałaby się zadawać, a co dopiero się nią stać. 

Sophie Kinsellę polubiłam przede wszystkim za powieści Noc poślubna i Nie powiesz nikomu. Były to zabawne, prześmieszne historie z naprawdę udanymi bohaterkami, które, żeby osiągnąć dany cel wyczyniały istne cuda wianki. Tal zbudowana fabuła gwarantowała salwy nieokiełznanego śmiechu. Wszystko było tam zabawne: sceny, bohaterowie i dialogi. Jednocześnie były to historie z prostym morałem, że najbardziej liczą się w życiu człowieka bliscy i rodzina oraz życie w zgodzie z samym sobą. 

Tymczasem odkąd skończyłam czytać Pamiętasz mnie? mam kłopot z zakwalifikowaniem książki do konkretnego gatunku, mało tego nie wiem, jaki był cel autorki. Zaczyna się ciekawie. Główna bohaterka budzi się w szpitalu i ku swojemu zaskoczeniu dowiaduje się, że nie pamięta 3 ostatnich lat swojego życia. Nie rozumie, jak mogła dojść do tego wszystkiego, a co gorsza w ogóle nie umie się odnaleźć w tym nowym życiu. I w tym miejscu powinno się zacząć robić zabawnie. I się nie robi. Czekałam na gafy bohaterki, śmieszne momenty, głupie wyskoki i nic. Powieść Pamiętasz mnie? nie jest zabawna. W ogóle. Owszem jest całkiem sympatyczna i ma  stałe dla książek Kinselli przesłanie na temat tego, co liczy się w życiu. Ale dobrego humoru i gagów znanych z powieści Noc poślubna i Nie powiesz nikomu tutaj nie znajdziemy. Jest kilka sytuacji, które można by postrzegać jako silenie się na śmieszność, ale w moim odczuciu nie było to w ogóle udane.
Nie potrafię wyjaśnić, co jest tego przyczyną. Jestem zawiedziona i trochę mam poczucie straconego czasu, tym bardziej, że nastawiałam się na znacznie więcej. Nie zniechęca mnie to do sięgnięcia po inne książki tej autorki, ale zawód pozostaje zawodem. Dlatego jeśli ktoś sięgnie po Pamiętasz mnie? z przekonaniem, że będzie się tak dobrze bawił, jak podczas lektury innych powieści Kinselli, to może się zawieść. Ze swojej strony nie polecam. 

3 komentarze:

  1. Właśnie czytam "Nie powiesz nikomu?" i muszę przyznać, że momentami jest naprawdę zabawna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.