środa, 13 lipca 2016

Zwierzęca utopia czyli Zwierzogród

Tytuł: Zwierzogród
Reżyseria: Byron Howard, Rich Moore
Scenariusz: Jared Bush, Phill Johnston
Czas trwania: 108  min.
Wytwórnia: Disney





Utopia w wydaniu animalistycznym? Czemu nie! Muszę przyznać, że popołudniowy seans Zwierzogrodu zapewnił mi blisko dwie godziny śmiechu i błyskotliwie podanej rozrywki. Sama nie wiem, czemu tak długo zwlekałam z obejrzeniem tego obrazu. 

Czym jest Zwierzogród? To wielka metropolia zamieszkana wyłącznie przez zwierzęta. To istny raj. Małe i duże, ssaki i drapieżniki żyją tutaj obok siebie w zgodnym i w miarę szczęśliwym bytowaniu. To przecież miejsce, gdzie spełniają się marzenia. 

Ambitna króliczka Judy Hops nie chce, tak jak jej rodzice i stadko młodszego rodzeństwa, całe życie prowadzić straganu z marchewkami. Judy chce zostać stróżem prawa i faktycznie, dzięki uporowi i zaciętości, kończy akademię jako pierwszy królik. Pełna dobrych chęci przybywa do stolicy i... zostaje policjantem od mandatów parkingowych. Przypadek sprawia, że bierze udział w ulicznym pościgu za złodziejem, a to uruchamia lawinę wydarzeń, które naprowadzą Judy i jej nowo poznanego przyjaciela lisa Nicka na ślad wielkiej intrygi, która może zagrozić stabilności i bezpieczeństwu całego świata zwierząt.

Ogromną siłą polskiej wersji językowej jest dubbing. To naprawdę niesamowite, jak dobrze podłożony głos, wpływa na odbiór postaci. Głosu Judy i Nickowi użyczyli Julia Kamińska i Paweł Domagała. Ten ostatni znany między innymi z serialu O mnie się nie martw, w którym to pokazał się jako przezabawny, były mąż, ma tak światy głos, że już samo słuchanie go wywołuje uśmiech na twarzy. Tryskająca wokalnym entuzjazmem Julia Kamińska wzmocniła w postaci Judy entuzjazm i żywiołowość. 

Fabuła Zwierzogrodu została oparta na opowieści policyjnej. Oto młoda, nieco jeszcze naiwna policjantka, zaczyna pracę i trafia na ślad wielkiej afery. Oczywiście tylko ona ją dostrzega, a zatem może liczyć tylko na siebie i lisa cwaniaczka, który niestety wiarygodnym świadkiem nie jest. Wspólnie zagłębiają się w podejrzane dzielnice miasta, zasięgają opinii u lokalnego mafiosa, a nawet w urzędzie komunikacji u szybkiego (!!!) leniwca. 
Ale to nie wszystko. Film porusza takie problemy jak tolerancja i walka ze stereotypami. Dobrym przykładem tego jest sam Nick, który zwątpił w dobrą wolę zwierząt pod wpływem przeżyć z dzieciństwa. Czy lis może być uczciwy? A mały królik może być dobrym policjantem? Czy warto walczyć o swoje marzenia, czy też może lepiej trzymać się utartych ścieżek? 

Zwierzogród to naprawdę dobrze skonstruowane kino. Spodoba się dzieciom, ze względu na mnogość występujących tu zwierząt oraz pięknie dobrane kolory. Dorośli zasmakują w błyskotliwych dialogach i licznych nawiązaniach do filmowych, znanych hitów. 
Przede wszystkim jednak Zwierzogród to mądra, zabawna historia o tym, że warto czasem o siebie powalczyć, bo istnieje naprawdę spora szansa, że się uda i osiągniemy to o czym od dawna skrycie marzyliśmy. 
Polecam! Doskonała rozrywka.

3 komentarze:

  1. To bardzo fajny film, podobał mi się bardzo

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podobał mi się ten film :D Świetnie się przy nim bawiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny film, jedna z lepszych bajek ostatnich lat :)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.