piątek, 19 sierpnia 2016

Eve Chase: Tajemnica Black Rabbit Hall

Autor: Eve Chase
Tytuł: Tajemnica Black Rabbit Hall
Stron: 430
Wydawca: Świat Książki







Uwielbiam historie o starych domach i rodzinnych tajemnicach z posmakiem gotyckiego klimatu. Myślę sobie, że gdyby stare mury mogły mówić, opowiedziałby to i owo, ale że nie mogą, no cóż. W tym  miejscu musi wkroczyć pisarska wena, która odda głos nielicznym żyjącym świadkom, starym listom i dokumentom.

O czym cicho szepcą mury Black Rabbit Hall? Czy też może raczej Pencraw Hall? Kim były dzieci, których imiona wyryto na starym drzewie? Dlaczego ten wielki, stary dom, kiedyś tak piękny i pełen życia, dziś sprawia wrażenie przeklętego?

Kornwalia, koniec lat 60 XX wieku. Sielankowe życie rodziny Altonów przerywa nagła, tragiczna śmierć Nancy Alton, ukochanej żony i matki czwórki dorastających dzieci. Oczami najstarszej córki Nancy, Amber śledzić będziemy stopniowy rozpad rodziny, która pozbawiona opieki i czujnej ręki matki, zaczyna dryfować, niczym dziurawa łódź. Ojciec rodziny Hugo, pogrążony w żałobie, nie potrafi się zająć dziećmi. Dorastający syn Toby, nie radzi sobie z wybuchami agresji i z fanatyzmem apokaliptycznego proroka oczekuje katastrofy. Małoletni Kitty i Barney wciąż potrzebują dużo uwagi i czułości, którą w tej chwili daje im tylko gosposia Peggy. Głębokie rany może z czasem by się zagoiły, gdyby nie decyzja ojca rodziny o powtórnym ożenku. I tak, gdy w życie rodziny wkracza Caroline, zła macocha niczym w bajce dla dorosłych, Altonowie tracą te nieliczne szanse na powrót do normalności. 

30 lat później, poszukująca lokalu na wesele Lorna, przypadkiem trafia na ogłoszenie, w którym oferuje się salę balową Pencraw Hall. Zafascynowana domem i miejscem, które wydają się jej znajome i niewytłumaczalnie bliskie, Lorna udaje się w podróż do Kornwalii, by odkryć nie tylko tajemnicę domu, ale też i sekret własnego pochodzenia. 

Debiutancką powieść Eve Chase czyta się z zapartym tchem i doprawdy trudno się od niej oderwać. Niesamowita atmosfera tamtego roku w Black Rabbit Hall, dotkliwość straty, która u każdego objawia się inaczej, czar pierwszej, młodzieńczej miłości z zakazanym posmakiem oraz kłamstwo, które położyło się cieniem na życiu całej rodziny na długie lata. Wszystko to sprawia, że powieść zyskuje nieco mroczny, gotycki klimat, którego dopełnia osoba stojącej na progu śmierci Caroline Alton. Z wielką przyjemnością gubiłam się w domysłach i tak jak Toby niecierpliwie oczekiwałam zapowiadanej katastrofy. 

Tajemnica Black Rabbit Hall to wciągająca i pełna magnetyzmu historia, która mimo swojej mroczności ma wiele jasnych punktów, takich jak osoba Nancy, miłość Amber i Luciana, czy postać wspaniałego, kochającego Jona. To właśnie dzięki temu połączeniu powieść staje się taka niezwykła. Jestem doprawdy zauroczona i wzruszona. 
Polecam historię Black Rabbit Hall wielbicielom prozy Kate Morton i Sarah Waters. Pozycja godna uwagi.


Dziękuję!

3 komentarze:

  1. Ja dopiero przymierzam się do lektury tej książki. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję, bo wiele sobie po niej obiecuję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli się nadarzy okazja to z pewnością przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.