niedziela, 7 sierpnia 2016

Twórcza potęga siostrzanej miłości czyli Kraina Lodu

Tytuł: Kraina Lodu
Reżyseria: Chris Buck, Jennifer Lee
Scenariusz: Jennifer Lee
Czas trwania: 108 min.
Wytwórnia: Disney






W królestwie Arendale trwają przygotowania do koronacji księżniczki Elsy na królową. Z tej okazji bramy pałacu zostają otwarte i przygotowuje się wielki bal. Brzmi banalnie? Bardzo. Jednak, to co napisałam powyżej pasowałoby do wielu historii o dwóch siostrach, gdyby nie to, że Elsa nie jest zwykłą dziewczyną. 
Jej możliwości poznajemy już w jej dzieciństwie, gdy bawiąc się z młodszą siostrą Anną, wyczarowuje w sali balowej pałacu lodowisko i śnieżne zaspy. Tak, Elsa ma wrodzoną moc panowania nad żywiołem lodu i śniegu. Przez długie lata uważa, że powinna swój dar ukrywać przed poddanymi, co w rezultacie izoluje ją od ludzi, a siostry zwłaszcza. Wieczór koronacji ma być szansą na odmianę, jednak między siostrami dochodzi do sprzeczki, która odbije się na całym państwie oraz życiu wszystkich obywateli. Czy Anna zdoła naprawić sytuację?

Powstały w wytwórni Disneya film otrzymał dwa Oscary: za Najlepszy długometrażowy film animowany oraz za piosenkę Let it go, w wersji polskiej Mam tę moc. Lista zdobytych nagród jest jednak znacznie dłuższa a znajduje się na niej nawet nagroda od Japońskiej Akademii Filmowej. Filmowe postacie Anny i Elsy za zgodą wytwórni Disneya trafiły nawet z własnym wątkiem do serialu Dawno, dawno temu, gdzie ich losy niejako kontynuowano.

Oparta na motywach baśni H.Ch. Andersena historia opowiada o dwóch siostrach. Starsza białowłosa Elsa jest stanowcza i pozornie opanowana, jednak ze strachu, że jej moc mogłaby komuś zrobić krzywdę, trzyma wszystkich na dystans. Żywiołowa Anna szybciej robi niż mówi, co zazwyczaj pakuje ją w kłopoty, ale jednego jej odmówić nie można; bardzo kocha swoją siostrę i dosłownie woli się sama zamrozić niż dopuścić do śmierci Elsy. 
SPOILER Po fatalnie zakończonym wieczorze koronacji siostry czeka poważna próba lojalności. Elsa ukryje się w górach w przepięknym lodowym pałacu strzeżonym przez Golema, tymczasem Anna wyruszy w długą podróż, by namówić siostrę do powrotu. Jednocześnie zostawi kraj w rękach kogoś, kto bardziej kocha władzę, niż ją samą. KONIEC SPOILERA. 

Akcja filmu toczy się w zimowej krainie, ubrania mieszkańców kojarzą się ze Skandynawią. Genialnie pokazano wszystko co powstało z lodu i szacunek należy się tym, którzy nad tym zimowym krajobrazem pracowali.
Nie zabrakło wątku miłosnego i przez dość długi czas nie mamy pewności, kogo wybierze Anna; królewsko uprzejmego Hansa czy prostego, wychowanego przez górskie trolle Kristoffa. Oglądając film po raz pierwszy do samego końca nie domyśliłam się czarnego charakteru w tej intrydze. Bo mamy tu całkiem niezłą intrygę. Arendale jest łakomym kąskiem i niejeden ostrzyłby sobie na nie pazury. Jeśli nie da się ożenić z księżniczką, można spróbować zdobyć władzę w inny sposób. 

Zadbano także o efekty komediowe.  Gwiazdą jest oczywiście bałwanek Olaf, marzący o upale i słońcu, ale dzielnie dotrzymuje mu kroku renifer Kristoffa Sven oraz kamienne trolle, lubiące się bawić w swatów.  
Klimatu dodają także śpiewane przez główne bohaterki piosenki. Robi się przez to trochę musicalowo, ale to przecież Disney, a muzyka  jest obłędna.

Kraina Lodu to piękna historia o siostrzanej miłości i poświęceniu dla drugiej osoby. Tylko akceptując siebie Elsa zapanuje nad mocami i uratuje życie siostry. Jej niezwykła moc nie ma jej izolować od ludzi, tak naprawdę może się tylko im przysłużyć, bo co jak co, ale ślizgawka w środku wiosny? Tego żadna inna królowa zrobić nie potrafi. 

To był mój drugi seans tego filmu i podobało mi się bardziej niż za pierwszym razem. Kiedy trzeba jest zabawnie, a kiedy trzeba wzruszająco. To świetna rozrywka dla całej rodziny i w takim składzie polecam oglądać.

3 komentarze:

  1. Moje córki uwielbiają, ale morału z tej historii jeszcze nie wynoszą

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś jeszcze się nie złożyło z obejrzeniem tej bajki, ale postaram się to w przyszłości nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja widziałam i bardzo lubię:) i kiedyś jeszcze obejrzę.

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.