czwartek, 6 kwietnia 2017

Kathryn Croft: Córeczka

Autor: Kathryn Croft
Tytuł: Córeczka
Stron: 350
Wydawca: Burda Książki







Najgorsze co może spotkać rodzica, to śmierć dziecka. Poczucie takiej okrutnej straty, sprawia, że świat chwieje się w posadach. Jednak pewność tego wydarzenia i świadomość, gdzie znajdują się doczesne szczątki dziecka, wydają się być dobrodziejstwem w starciu z faktem porwania dziecka. 
Śmierć dziecka jest końcem, ale i pewnikiem, który nie pozostawia miejsca na niepewność i niewiadome. Tymczasem porwanie każe rodzicowi tkwić w nieustannej niepewności co do losu dziecka. Każe mieć nadzieję, co utrudnia powrót do codzienności, a gubienie się w domysłach i ślepych tropach przyprawia o szaleństwo. 

Kiedy z wózka w parku, prosto spod babcinej opieki, znika półroczna Helena, wszystkie ślady prowadzą do nikąd. Młodzi rodzice Simone i Matt z trudem budują swoją codzienność, wiedząc jednocześnie, że gdzieś tam ich córka być może żyje i nazywa rodzicami kogoś obcego. 

Mija 18 lat. 
Matt jest wziętym lekarzem, Simone znaną dziennikarką. Ich małżeństwo przetrwało, choć więcej dzieci nie mieli. Nie zaprzestali też w poszukiwaniach córki, nie zapomnieli o niej. Po prostu życie toczyło się dalej i trzeba było poddać się jego biegowi. 
Dlatego, gdy nagle po tylu latach, do Simone zgłasza się młoda kobieta, twierdząca, że jest jej zaginioną córką, zrozumiałym jest, że kobieta nieufnie podchodzi do sprawy. Wielokrotnie się już zawiodła, a poza tym nie chce ponownie przechodzić przez to piekło. 
Poza tym sprawa jest mocno podejrzana. Grace, bo tak ma na imię nieznajoma, najwidoczniej wpakowała się w poważne kłopoty i choć jej wersja brzmi wiarygodnie, kolejne wydarzenia, w tym nagłe zniknięcie dziewczyny, budzą czujność Simone.

Kobieta wraz z przyjacielem z redakcji rozpoczyna prywatne dochodzenie, a z każdą poznaną osobą, historia zamiast się rozwiązywać, wikła się coraz bardziej. 
Czy Grace faktycznie jest porwaną przed laty Heleną? I dlaczego tak nagle zniknęła? Czy Simone uda się odnaleźć dziewczynę zanim będzie za późno? 
Książkę czyta się tak zapamiętale, że naprawdę z przykrością odkładałam ją choćby na chwilę. Bardzo szybko okazało się, że w sprawę porwania było zamieszanych kilka osób i już nawet miałam swój typ. Tym większym dla mnie zaskoczeniem okazało się rozwiązanie, które zaserwowała czytelnikowi autorka. Zupełnie nie tej osoby się spodziewałam i tym przyjemniej dałam się zaskoczyć. 

Córeczka to dobry thriller psychologiczny, który trzyma w napięciu do ostatniej strony i nie daje o sobie tak szybko zapomnieć. Autorka z dużą wprawą opisuje motywy porywacza, zło kryjące się w jego wnętrzu i sadystyczną skłonność do zadawania bólu. Kim jest? Tego przez bardzo długi czas nie wiadomo, ale jego specyficzna spowiedź budzi niepokój czytelnika. 

Polecam lekturę Córeczki. Napisana z polotem, wciąga w wir domysłów od pierwszej do ostatniej strony. Bardzo dobra powieść.
Dziękuję!

3 komentarze:

  1. Przerażają mnie takie historie, odkąd jestem mamą... Niemniej ciągnie mnie do takich lektur, więc rozejrzę się za "Córeczką".

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest to książka, która kiedyś już zwróciła moją uwagę, ale zawsze było jakieś ale. Teraz wiem, że koniecznie muszę ją poznać.

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.