środa, 6 września 2017

Frances Hardinge: Drzewo kłamstw

Autor: Frances Hardinge
Tytuł: Drzewo kłamstw
Stron: 456
Wydawca: Czarna Owca







Najniebezpieczniejsze kłamstwa to te, które nie odbiegają daleko od prawdy. Dlaczego? Ponieważ powtarzane przez setki ust, potrafią się rozrosnąć do kolosalnych rozmiarów i doprowadzić do katastrofy. Ten temat podejmuje Frances Hardinge w swojej książce Drzewo kłamstw. Warto przy okazji wspomnieć, że powieść otrzymała nagrodę Costa Book Award w kategorii literatura dziecięca za 2015 rok. 

Pastor Erasmus Sunderly, zapalony przyrodnik i archeolog, wraz z rodziną przeprowadza się na wyspę Vane. Jego nastoletnią córkę Faith bardzo dziwi ta nagła decyzja, do czasu, gdy z rozmów dorosłych wyłania się rewelacja. Otóż w środowisku naukowym wybuchł skandal związany z odkryciami pastora. Jedyne wyjście w obecnej sytuacji, to przeczekać burzę na uboczu, z dala od wścibskich oczu i ust. 
Nie jest to łatwe i rodzinie nie jest dane zaznać spokoju, bo niedługo po przyjeździe, pastor umiera. Zrozpaczona i pewna, że ojciec miał mnóstwo sekretów, Faith decyduje, że je odkryje.

Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że książka tak mnie wciągnie. Zaczyna się w sumie niepozornie, ot pastor z rodziną, chcąc przeczekać skandal związany z jego osobą, przyjmuje posadę na małej wyspie Vane. Niedługo potem mężczyzna ginie w niejasnych okolicznościach, a jego córka Faith, nie wierząc w przypadkowość jego śmierci, postanawia wszelkimi sposobami dociec prawdy. Początkowo sądziłam, że Faith za mocno uczepiła się całej sprawy, że szuka dziury w całym, jednak z czasem  wszystko zaczyna się układać w całość. Żeby sprowokować do działania domniemanego zabójcę, Faith zaczyna rozpuszczać drobne plotki. Ku jej i czytelnika zaskoczeniu, niczym toczące się z góry kule śniegowe, plotki nie tylko obrastają w kolejne domysły i spekulacje, ale czynią krzywdę wielu ludziom. 
Kłamstwo, choćby wypowiedziane w dobrej wierze, może zrujnować czyjeś plany, doprowadzić do choroby, a nawet uszczerbku na zdrowiu. Kłamstwo zmienia też tego, kto je wypowiada. Płonąca gniewem i pragnąca zemsty Faith, kłamiąc i widząc tego efekty, czuje się silna, ważna, mocna. Z czasem dostrzega też, że nie poznaje już samej siebie, że stała się drażliwa, niecierpliwa, nieostrożna. Co zrobić, gdy wszystko zaczyna się sypać na łeb na szyję? Powiedzieć prawdę? Ale czy ludzie faktycznie jej chcą? Jedno jest pewne. Łatwe to nie będzie. 

Drzewo kłamstw to świetnie napisana historia, którą polecam zarówno nastolatkom, jak i tym nieco starszym czytelnikom. Świetnie pokazuje mechanizm kłamstwa i to, jak wpływa ono na ludzi. To także historia o tym, że każdy człowiek pragnie uznania innych i często robi dziwne lub głupie rzeczy, by na nie zasłużyć. Gdyby tylko ludzie ze sobą więcej rozmawiali, wszystko byłoby znacznie prostsze.

PAPIEROWE MOTYLE
Dziękuję!

1 komentarz:

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.