niedziela, 24 czerwca 2018

Anna Day: Fandom

Autor: Anna Day
Tytuł: Fandom
Stron: 416
Wydawca: Jaguar







Któż z nas, zapalonych czytelników, po przeczytaniu wspaniałej, wciągającej swą fabułą książki, nie chciał choć na chwilę trafić do wymyślonej rzeczywistości, aby spotkać ulubionych bohaterów? Porozmawiać z nimi, pooddychać tym powietrzem, spojrzeć w oczy cudownego bohatera, w którym skrycie się kochamy. A może nawet wpłynąć na losy tej rzeczywistości, wykazać się odwagą, zaradnością, zasmakować bohaterstwa. 

Nastoletnia Violet właśnie o tym marzy. Uwielbia książkę Taniec na szubienicy. Przeczytała ją setki razy, film zna na pamięć, a temat może drążyć godzinami. Na Comic Con też pójdzie. Oczywiście w odpowiednim kostiumie, przypominającym główną bohaterkę, Rose. 
Pomysł fabuły powieści Fandom jest prosty. Główna bohaterka Violet, wraz z bratem i dwiema koleżankami wybierają się na zlot fanów, gdzie mają nadzieję spotkać odtwórców głównych ról z ekranizacji książki, którą uwielbiają. Wszystko idzie dobrze do momentu, w którym w niewytłumaczalny sposób bohaterowie trafiają do  uniwersum swojej ukochanej historii. Jakby tego było mało, powodują nieodwracalne zmiany w przebiegu historii, doprowadzają bowiem do śmierci głównej bohaterki, która miała przecież ratować ten świat i doprowadzić do przewrotu społecznego, który zrówna wreszcie w prawach ludzi genetycznie zmodyfikowanych oraz tych zwykłych. Uwięzieni bohaterowie nie mają wyjścia. Muszą tak poprowadzić fabułę, by opowieść mogła się zakończyć,w  przeciwnym razie utkną w tym świecie na zawsze. 

Bardzo podobała mi się ta powieść. Fabularnie przypomina Atramentowe serce C. Funke w którym bohaterowie dosłownie wczytują się w wyimaginowany przez autorkę świat. Natomiast sam świat przedstawiony przypomina klimatem trochę  Igrzyska śmierci S. Collins, a jeszcze bardziej serię Brzydcy S.Westerfelda, gdzie uroda i zewnętrze stanowiły o pozycji społecznej. 
Wcielająca się w rolę głównej bohaterki Rose, Violet szybko zdaje sobie sprawę, że to co wydawało się jej tak piękne i prawdziwe, wcale takie być nie musi. Główny bohater Willow nie jest tak cudowny i pociągający, jak to sobie wyobrażała. Znacznie bardziej podoba się jej ktoś inny, ale czy fabuła powieści pozwoli na takie odstępstwo? Mało tego. 
Ratowanie świata wcale nie jest takie proste, na jakie wyglądało, bo ciągle coś wypada po drodze, a oprócz tego najlepsza przyjaciółka wcale nie gra, tak jak każe scenariusz. 

Książka jest naprawdę dobra. Żaden z bohaterów nie jest tu taki, jak miał być. Przyjaciel może zdradzić, a ktoś, kogo od razu oceniliśmy na minus, może okazać się przydatny i pomocny. Jak to w życiu, prawda? Pięknie jest tu pokazana przyjaźń przechodząca poważną próbę, miłość braterska oraz rodzące się uczucie. 

Polecam bardzo. Fandom to świetna lektura na wakacje. Daj się wciągnąć do świata Genuli i Niedosków i wspólnie z Violet przekonaj się, jak to jest ratować świat, gdy się nie ma żadnych cudownych mocy, oprócz tej jednej umiejętności szybkiego czytania.

Papierowe Motyle
Dziękuję!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.