niedziela, 20 kwietnia 2014

Moira Young: Krwawy Szlak

Autor: Moira Young
Tytuł: Krwawy Szlak
Seria: Kroniki Czerwonej Pustyni, t.1.
Stron: 398
Wydawca: EGMONT





Saba mieszka wraz z ojcem, bratem bliźniakiem Lugh  i młodszą siostrą Emmi nad Srebrnym Jeziorem. Od pół roku nie spadła tu ani kropla deszczu i jezioro powoli wysycha. Stopniowo cały kraj zmienia się w śmiercionośną pustynię. Wygląda to trochę tak, jakby po epoce rozkwitu cywilizacyjnego, wszystko wracało do epoki kamienia łupanego. Tak właściwie ojciec bohaterki powinien spakować dobytek i zabrać rodzinę w jakieś lepsze miejsce (póki jeszcze takie są), ale pogrążony w bólu po przedwczesnej śmierci żony, bardziej patrzy w niebo niż dookoła siebie.
Któregoś dnia, w zasadzie znikąd pojawiają się czterej tajemniczy jeźdźcy i zabierają brata Saby. Całe dotychczasowe, względnie szczęśliwe życie dziewczyny lega w gruzach. Ranny podczas najazdu ojciec bohaterki umiera. Saba zostaje sama z młodszą, niekochaną siostrą. Nad wyraz mocno przywiązana do ukochanego brata, Saba wyrusza w długą podróż, podczas której nie tylko przeżyje wiele przygód i będzie musiała się zmierzyć z licznymi niebezpieczeństwami. Cała podróż będzie dla niej nie tylko sprawdzianem z własnych posiadanych już, czy nabytych w trakcie wędrówki umiejętności. Z biegiem czasu Saba będzie musiała zajrzeć w głąb siebie i odpowiedzieć sobie na pytanie, o to, kto i co jest dla niej najważniejsze w życiu. Czy jest dobrą siostrą, opiekunką, towarzyszką walki i podróży? Gdy poznałam Sabę na samym początku powieści, od razu wiedziałam, że nic nie będzie dla niej takie łatwe. 
Z poznanych przeze mnie do tej pory bohaterek, to chyba właśnie Saba jest najbardziej specyficzna i najmniej sympatyczna. 
Wpatrzona w brata, jest właściwie jego wiernym cieniem. Nie myśli o sobie, brutalnie odtrąca uczucia młodszej siostrzyczki, o którą jest zwyczajnie zazdrosna. Dla napotkanych po drodze ludzi, czy to dla Jacka czy dziewczyn z klanu Jastrzębi, jest opryskliwa i niemiła. Jej zachowanie irytowało i przyznam, wielokrotnie było dla nie niezrozumiałe. 
Jednego jej tylko nie sposób odmówić. Niesamowity upór w dążeniu do celu i wytrzymałość na ból oraz cierpienie, powodowały, że Saba konsekwentnie parła przed siebie, byle tylko uratować brata. Wydawało się, że w ogóle nie odczuwa lęku, bólu, pragnienia ani głodu. Liczyło się tylko dotarcie do celu i uwolnienie Lugh. 
Z czasem charakter Saby ulega zmianie. Dziewczyna zaczyna doceniać pomoc przyjaciół, rozumie, że spoczywa na niej odpowiedzialność za losy Emmi, stopniowo otwiera się na uczucie Jacka.
Krwawy szlak będący początkiem trylogii Kroniki Czerwonej Pustyni czyta się naprawdę szybko i sprawnie. Historia jest dobrze opowiedziana i napisana. Saba często irytuje, to prawda, ale dzięki temu jest bardziej prawdziwa i ludzka. Gdyby dla wszystkich była grzeczna, słodka i miła, zwyczajnie nie byłaby wiarygodna.
Jedynym mankamentem powieści jest brak myślników w wypowiedziach bohaterów. Z czasem dało się do tego przyzwyczaić, ale początkowo było naprawdę ciężko i jakoś tak dezorientująco. Trudno było odróżnić, kto do kogo mówi i czy są to myśli, czy głośne wypowiedzi.
Poza tą jedną drobną wadą, historia jest naprawdę wciągająca do ostatniej strony. Jak dla mnie mogłaby się ona skończyć na jednym tomie, bo jakoś trudno mi wyobrazić sobie co miałoby dziać się dalej. No cóż, zobaczymy. 
Czy polecam? Tak. Jest to naprawdę przyjemna lektura na świąteczne popołudnie.
Dziękuję serdecznie! Pozdrawiam ciepło!

11 komentarzy:

  1. Nie wiem czy dałabym rade tej lekturze, skoro bohaterka jest taka antypatyczna :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam i podobała mi się ta powieść. Mniej więcej połowa lektury była dość trudna - tyle zajęło mi czasu na przestawienie się dla tej formy bez interpunkcji. Nie wiem czy Saba irytowała mnie jakoś specjalnie. (Ale może to dlatego, że sama jestem jedynaczką, a siostra Saby prawie zawsze pakowała ich w większe jeszcze kłopoty?)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem jedynaczką :p
      Niemniej jednak podobnie, jak Lugh, uważam, że dobrze było mieć na względzie wiek Emmi. :)

      Usuń
  3. Dziwne, że nie zostały wstawione myślniki... to jest tak, jak w książkach w języku angielskim, właściwie. Wreszcie mogę się dowiedzieć, czemu wokół tej pozycji tyle szumu!
    + Dołączam do obserwatorów i czekam na następne posty. :)

    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I mam jeszcze prośbę... Też mieszkam w Trójmieście, więc może napisałabyś posta o tanich księgarniach, ciekawych miejscach do czytania, bibliotekach itp.? ;)

      Usuń
    2. Mieszkam w Trójmieście dopiero od kilku lat i właściwie nie szukałam nigdy takich książkowych miejsc. Czytam tylko w domu, a jak szukam danej książki to albo na allegro, albo na wyprzedażach w Matrasie.
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jestem bardzo ciekawa tej lektury

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się, że ta historia mogłaby być tylko jednotomowa :) ale to chyba jakaś moda z tymi seriami, więc myślę, że co najmniej trylogia nam się kroi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Co od razu rzuciło mi się w oczy, to piękna okładka. Fabuła też niczego sobie, z chęcią się zapoznam. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co? Trochę się obawiam tej książki, właśnie przez brak myślników, bo jakoś jędzowaty charakter Saby (swoją drogą, co to za imię?) mnie nie martwi.

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.