sobota, 4 października 2014

Philippa Gregory: Złoto głupców

Autor: Philippa Gregory
Tytuł: Złoto głupców
Seria: Zakon Ciemności, t.3.
Stron: 287
Wydawca: EGMONT








Philippę Gregory zaczęłam cenić po przeczytaniu genialnej, acz bardzo smutnej i tragicznej Sagi Rodu Laceyów
Cykl pt. Zakon Ciemności to pierwsza seria autorki skierowana do młodzieży i trzeba przyznać, że całkiem udana. Z tomu na tom robi się coraz zabawniej, a i intryga zagęszcza się.
Trzecia część przygód Luki, Isoldy oraz ich towarzyszy podróży zabiera czytelników w podróż do XV wiecznej Wenecji. 
Kierowani listami tajemniczego Mistrza bohaterowie przybywają do miasta, które w średniowieczu słynęło z wielu rozrywek, zwłaszcza w porze karnawału. Podając się za bogatą, kupiecką rodzinę młodzi detektywi mają zbadać źródło złotych monet oraz odkryć, kto wprowadza je na rynek. 
Wenecja w czasie karnawału obfituje w przepych, zabawę, hazard, potajemną miłość, kradzione namiętności i ryzyko wszelkiej maści. Brat Piotr mówi z pogardą, że przed zbliżającym się Wielkim Postem Wenecjanie grzeszą jeszcze więcej i na większą skalę. 
Autorka wiernie odmalowuje Wenecję jako miasto kanałów, w którym transport odbywał się w większości drogą wodną. Dla Freizego takie przemieszczanie się po mieście jest wręcz niewiarygodne i niewygodne, głównie dlatego, że nie może się poruszać na końskim grzbiecie.
Fabuła trzeciej części skupia się na aspekcie finansowym. Miasto opanowuje wręcz gorączka złota. Wszyscy wymieniają własne pieniądze i kosztowności na złote noble. Wartość monet, pochodzących rzekomo z Calais, rośnie w błyskawicznym tempie. 
Słabym punktem Wenecji jest jej podległość wobec Imperium Osmańskiego, któremu płaci haracze w zamian za nieatakowanie jej posiadłości. Nagły napływ złotych monet, które niewątpliwie trafią także do Imperium może zagrozić stosunkom politycznym państw. A może ktoś w tym właśnie upatruje swój interes?
Bohaterom przyjdzie się zmierzyć nie tylko z żądzą pieniądza, ale też z sekretami alchemii, tajemniczych manuskryptów, kamienia filozoficznego, czy choćby stworzenia humunkulusa.
Oprócz licznych tajemnic polityczno - nadnaturalnych, Luka, Izolda, Iszrak wpadną w sidła namiętności i uwiedzeni magią maskowego karnawału zrobią niejedno głupstwo. Przyznam, że początkowo w ogóle nie rozumiałam po co autorka tworzy trójkąt miłosny. Potem przyszło mi do głowy, że być może Iszrak robi to wszystko czego Izolda nie może lub jej nie wypada, więc poniekąd jakby robi to za nią. Nie wiem, czy moja teza jest słuszna. Jedno trzeba autorce przyznać; doskonale oddała niską pozycję kobiety w średniowieczu, niemożność wychodzenia samej, pokazywania się publicznie czy podjęcia choćby najdrobniejszej decyzji. Izolda znajdowała się w naprawdę nieciekawej sytuacji. Pozbawiona majątku przez podłego brata, ścigana przez niego, coraz bardziej zakochana w nieodpowiednim mężczyźnie, targana sprzecznymi emocjami. 
O wiele więcej może Iszrak, choć i ona z racji bycia niewierną nie ma łatwo. Gdyby żyła w innych czasach zostałaby pewnie wybitną badaczką lub uczoną, a tak, musi brać z życia to co dostaje. 
Luka miota się między powinnościami Inkwizytora, uczuciem do Izoldy a pragnieniem by uwolnić porwanych rodziców. Brat Piotr natomiast występuje w trudnej roli opiekuna młodych oraz pośrednika między Luką a Mistrzem. Jednak i on niekiedy potrafi być elastyczny, a nawet skłamać, choć strasznie się tym brzydzi.  W dodatku jest niesamowicie komiczny w wymyślaniu wymówek i drobnych kłamstewek.
Perypetie i problemy bohaterów są bardzo różnorodne i składają się na  świetną i ciekawie opowiedzianą historię, którą czyta się przyjemnie i z zapartym tchem. Dlatego, jeśli pojawi się kolejny tom cyklu z wielką chęcią go przeczytam.

Dziękuję!

5 komentarzy:

  1. Czytałam już kilka powieści historycznych tej autorki. Może skuszę się i na ten cykl...

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie ta seria niestety nie porwała

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tego typu powieści, a autorkę znam, więc na pewno kiedyś przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszało się o tej książce, a tym bardziej serii.. Może, może.. Pozdrawiam. [ Aleja Recenzji ]

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tylko pierwszą część tej serii i bardzo, bardzo mi się podobała. Muszę w końcu zapoznać się z pozostałymi dwoma tytułami.

    www.im-bookworm.pl

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.