niedziela, 12 maja 2013

Carrie Ryan: Las Zębów i Rąk

Autor: Carrie Ryan
Tytuł: Las Zębów i Rąk, cz. 1. 
Seria: Las Zębów i Rąk
Stron: 345
Wydawca: Papierowy Księżyc
Moja ocena: 8/10

Świat opanowała tajemnicza epidemia, infekcja zmieniająca ludzi w rozlazłe, żądne ludzkiej krwi i mięsa, stwory. Od zdrowych ludzi oddziela ich ogrodzenie, które nieustannie starają się sforsować. Poza ogrodzeniem rozciąga się tytułowy Las Zębów i Rąk. Wewnątrz ogrodzenia znajduje się wioska, pozornie bezpieczna enklawa, chroniona przez Strażników i Siostry, które wyznaczają reguły rządzące społecznością. 
Główną bohaterką pierwszej części trylogii C. Ryan jest nastoletnia Mary, dla której beztroskie życie właśnie się skończyło. Ojciec znalazł się za ogrodzeniem i już raczej stamtąd nie wróci, zrozpaczona tym matka stopniowo popada w obłęd, by niebawem również dołączyć do zarażonych, a starszy brat Jed, z nieznanych bohaterce powodów, również się od niej odwraca. Mary znajduje się właściwie w sytuacji bez korzystnego dla niej wyboru i musi przyłączyć się do Sióstr, aby stać się jedną  z nich. Zgłębiając tajemnice starej Katedry, Mary zdaje sobie sprawę, że Siostry ukrywają więcej, niż się przyznają i wiedzą znacznie więcej niż zwykli mieszkańcy wioski. Wątpliwości i pragnienie odkrycia tych tajemnic zmienią  dotychczasowe życie nie tylko Mary, ale i wszystkich. Gdy dojdzie do kolejnego, zmasowanego ataku zombich na wioskę, Mary i jej przyjaciele zmuszeni będą uciekać. Pytanie tylko dokąd? Czy marzenia o oceanie wystarczą, aby iść dalej i w ogóle dojść do jakiegokolwiek  miejsca, które będzie bezpieczne?
Historii o tajemniczej epidemii przemieniającej ludzi w krwiożercze zombie stworzono już naprawdę sporo. Przodującą wśród nich, jak dla mnie, jest seria powstała na podstawie gry komputerowej o nazwie Biohazard. My znamy ją pod tytułem Resident Evil i kojarzymy z osobą Milli Jovovich, grającą główną rolę.
Drugim skojarzeniem, które nasuwa wątek odseparowanej od świata wioski, otoczonej lasem, jest film Osada N. Shyamalana. Rygorystycznie przestrzegane zasady, mała, wręcz klaustrofobicznie ciasna społeczność i zło czające się w głębi lasu, z niewiadomych powodów agresywnie reagujące na kolor czerwony.
Pomysł Carrie Ryan na serię książek wcale zatem nie jest nowy. Grunt jednak, że forma, w jakiej został przedstawiony jest atrakcyjna, a napięcie, groza i tajemnice są umiejętnie stopniowane i dlatego pierwszą część trylogii czyta się naprawdę dobrze i szybko.
Pierwszoosobowa narracja powoduje, że cała historia ma sporo niewiadomych, wszak Mary dopiero po śmierci matki zaczyna zadawać pytania i mieć wątpliwości. Co za tym idzie czytelnik nie poznaje przyczyn epidemii, ani sekretów tak pilnie strzeżonych przez Siostry i Strażników. Kto wybudował ścieżki? Dlaczego pozornie dobrze chronione wioski zawodzą i padają pod naporem zarażonych? Czy faktycznie istnieją jacyś Oni? Czy też może są to relikty przeszłości, zniszczone przez ich własny eksperyment, który w pewnym momencie musiał się im wymknąć spod kontroli? Czy istnieją jeszcze na ziemi miejsca bezpieczne od zarazy? I co najważniejsze, czy istnieje lekarstwo na tę chorobę? 
Odczucia i rozterki głównej bohaterki bardzo szybko stały się moimi, a jej upór i niestabilność emocjonalna  ( w tym świecie wydaje się to zresztą zupełnie zrozumiałe)  tylko uwiarygodniły kreację świata przedstawionego.
Żywię głęboką nadzieję, że kolejne tomy trylogii przyniosą choć kilka odpowiedzi na moje pytania i dręczące mnie wątpliwości. Motyw zombie daje naprawdę spore możliwości i w drugim tomie może być tylko lepiej. Dlatego polecam tym, którzy jeszcze nie czytali, a sama mam nadzieję sięgnąć niebawem po część drugą.
Za książkę dziękuję 
panu Arturowi z Wydawnictwa Papierowy Księżyc
Pozdrawiam ciepło!



Recenzja opublikowana także na:


10 komentarzy:

  1. Zaczęłam kiedyś czytać, nie wiem nawet czemu przestałam, chyba termin w bibliotece gonił. Ale jak widać muszę pożyczyć jeszcze raz :D

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, jednak z lepszych książek, jakie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam do niej przekonana, ale może dam jej szansę

    OdpowiedzUsuń
  4. Fabuła jest intrygująca, więc w wolnej chwili chętnie sięgnę :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mnie ta książka ciekawi. Cieszę się, że mam ją już w swoich zbiorach i będę mogła wreszcie przeczytać. A widzę, że nie mam na co czekać skoro powieść jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
  6. Oh! Książkę już mam dawno za sobą, ale obie części strasznie mi się podobały, chociaż pierwszy tom bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z Marcepankową, jest to jedna z lepszych książek jakie czytałam i ciągle pięknie prezentuje się na mojej półce wraz z II tomem brakuje tylko trzeciego... :(:( Zombie są tutaj tylko tłem ale fantastycznym, a podróż przez las zębów i rąk przyprawia o ciarki tak ze strachu jak i z podniecenia :):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam okazji się z nią zapoznać ale mam nadzieję, że wkrótce to nadrobię;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie książka niestety nie zachwyciła. Może dlatego, że od początku miałam względem niej zbyt wygórowane wymagania :) Chociaż nie mogę powiedzieć, żebym nie była ciekawa kolejnej części :P

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.