piątek, 14 września 2012

Koniec tygodnia i zasłużony odpoczynek.

Pamiętam, że w minioną niedzielę zastanawiałam się, jak ten tydzień przetrwam i bardzo chciałam, aby już minął i był piątek. I oto wreszcie jest długo wyczekiwany weekend. A pracy miałam co niemiara. 
Na czytanie w ogóle nie miałam czasu i nawet nie o to chodzi. Po prostu miałam tyle zajęć i spraw do załatwienia, że w okolicach środy ledwo już widziałam na oczy. A to był dopiero półmetek. W czwartek pojawiły się objawy przeziębienia, które w nocy leczyłam mlekiem z miodem. No bo jak tu pracować z bolącym gardłem? Gardło już nie boli, mleko pomogło, ale nos cały zatkany :( Ech. 
Dlatego jednym z powodów, dla których się cieszę, że już weekend, jest możliwość podkurowania się. 
A jakby w nagrodę za te całe tygodniowe trudy dziś przyszło do mnie kilka książkowych przesyłek (stosik niebawem) oraz jedna roślinno - cebulowa. Zakupiłam bowiem trzy pakiety lilii azjatyckich, które w przyszłym roku latem będą królować w moim ogrodzie. Widok kurierów sprawił mi wiele frajdy i radości.
Dlatego, mimo zmęczenia i choroby, jestem zadowolona, bo taki koniec tygodnia zrekompensował mi wszystko. Do niedzieli nie robię nic związanego z pracą. Odpoczywam fizycznie i psychicznie. 
A Wam jak minął tydzień i jakie macie plany na weekend?
Pozdrawiam wszystkich!

18 komentarzy:

  1. To musisz dojść do siebie,odpoczywaj :)Paczka z książkami na koniec tygodnia,to najlepsze co może spotkać maniaka książkowego. A jakie ja mam plany na weekend? Wybieramy się z mężem do kina i na kolację i to może nie jest niezwykłe,ale tym razem bez córeczki. Czasem trzeba sobie odpocząć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zostawiam drobny ślad :)
    Skoro już pytasz, to mój tydzień minął bardzo, bardzo miło :)
    A Ty zdrowiej, bo sezon na przeziębienia dopiero się zaczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzień minął mi na kichaniu, wycieraniu nosa, bólu gardła i gorączce. Praktycznie cały przespałam. Jesień w tym roku (a włąściwie jeszcze lato!) jest wyjątkowo wredna dla mnie! I widzę, że nie tylko mnie :) Wszyscy wokół smarkają i smarkają, ludzi zdrowych jest teraz jak na lekarstwo.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój tydzień w sumie był szalony - w poniedziałek miałam poprawkowe kolokwium na uczelni, które udało mi się na 4- zaliczyć jako jedynej. W środę i piątek pracowałam, dziś też byłam na zakupach i kupiłam sobie super torbę :D Ogólnie nie narzekam... Jeszcze wakacje.
    Zdrowia przede wszystkim Ci życzę i byś sobie odpoczęła, bo zasłużyłaś :)
    Lilie w ogrodzie? Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłego wypoczynku! Powrotu do zdrowia, bo to najważniejsze ;) Ciekawią mnie te lilie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wracaj do zdrowia!
    Nie ma to jak dostać zamówioną paczkę, niby zwykły zakup, a taka radocha ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że nie tylko ja żyję na wysokich obrotach. I niestety ja także jestem w domciu na zwolnieniu z powodu choroby. Człowiekowi wydaje się, że jest niezniszczalny a tu takie coś;/
    Życzę zdrówka i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. mój tydzień też był do bani, a następny taki sam. Dopiero w przyszłą sobotę się rozerwę na weselu barata ciotecznego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. oj nie zazdroszczę... kuruj się i wracaj szybko do zdrowia :)
    mi tydzień minął niesamowicie szybko i właściwie nie wiem, kiedy... nagle mam piątek o.0

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdrowiej szybko!!! U mnie podobnie. Tylko może mniej pracy. Miałam w planie jednak zrobienie kilku rzeczy, które z braku czasu odkładałam. Niestety mój synek znów się rozchorował (wiadomo początki w przedszkolu), a potem zaraził mnie i tak sobie chorujemy całą rodzinką:) Ale przecież to wszystko minie! Głowa do góry:) Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja również cały tydzień chorowałam, ale niestety nie mogłam sobie wziąć wolnego od pracy, więc było koszmarnie. Na szczęście już jest lepiej, choć chęci na czytanie brak...

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana wiem co czujesz;)u mnie znowu - czytam cały czas, ale czasu na napisanie recenzji brak - zaległości może z 20 recenzjami mam;( Może kiedyś nadrobię;) Choróbsko też mnie złapało,ale pocieszam się tym że sezon podręcznikowy dobiega końca i lada dzień będę mniej zmęczona;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale fajna żaba :-))
    Zdrówka życzę...
    W weekend wypoczywam i odsypiam tydzień ostatni jakoś tak wyszło :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dużo osób teraz choruje, niestety :( U mnie też ciężki tydzień był, ale ten kolejny jeszcze gorszy, bo dużo pracy przed otwarciem nowej wystawy. Ale pamiętajmy - zawsze nadchodzi kolejny weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Już niedługo kolejny weekend!

    OdpowiedzUsuń
  16. Dobra herbatka, kocyk i książka, ale jak wiadomo czasem trudno wszystko pogodzić, stres przemęczenie i chróbsko już nas otacza :/ Jak tam zdrówko?

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.