wtorek, 10 lutego 2015

Eve Edwards: Gra o miłość

Autor: Eve Edwards
Tytuł: Gra o miłość
Seria: Kroniki rodu Lacey, t.3.
Stron: 296
Wydawca: EGMONT





Gra o miłość to trzeci i finałowy tom trylogii o sympatycznych i barwnych członkach rodziny Lacey.
Po ułożeniu losów Willa i Ellie, a także Jamiego i Jane, przychodzi pora na latorośl hrabiego Dorset z nieprawego łoża. 
Christopher Turner, dla przyjaciół Kit, jest aktorem. Rozpoczynając lekturę tomu trzeciego, mamy niejakie pojęcie o osobie Kita, gdyż jego postać autorka wprowadziła już w tomie drugim. Kit pomagał Millie, przyjaciółce Jane, w przenoszeniu wiadomości do Jamesa i choć trudno było go traktować poważnie, to ogólnie dało się go lubić. Także w tomie drugim bracia Lacey, przygarnęli Kita na łono rodziny, akceptując go takim jaki jest. Można by było się czepiać, że trochę to niewiarygodne, bo kto choć trochę zna historię wie, jak ciężkie były losy bękartów, ale w historii Lacey'ów właśnie tak to wygląda i jest to na swój sposób piękne. 
Kit jest aktorem teatralnym,  żyje z dnia na dzień i w zasadzie jest szczęśliwy. Z pewnością za to nie marzy mu się stały związek, ani bycie kimś statecznym. Do czasu. Gdy na kolacji u znajomych spotyka Mercy Hart zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Kłopot jednak w tym, że Mercy po pierwsze jest bardzo młoda, a po drugie jest córką surowego purytanina, który z pewnością nie o takim zalotniku dla córki marzy.
Kiedy więc tych dwoje się poznaje i przypada sobie do gustu, od razu wiadomo, że nie będą mieli łatwo. 
Podejrzewam, że czyniąc Kita głównym bohaterem części trzeciej, autorka chciała ubarwić nieco rodzinną kronikę. Gdyby bohaterem tej części został najmłodszy Lacey czyli Tobias, prawdopodobnie nie byłoby już tak ciekawie. 
Postawienie Kita i Mercy w sytuacji miłości niemożliwej jest zdecydowanie o wiele ciekawsze. On będzie musiał zdecydować, czy się ustatkuje i zawalczy o ukochaną z jej ojcem. Ona będzie musiała nieco dorosnąć i okrzepnąć, a potem spróbować choć trochę postawić się ojcu, który wciąż ma ją za małą dziewczynkę i najchętniej trzymałby ją pod kloszem jeszcze długo. 
Dzięki zderzeniu dwóch kompletnie różnych światów czytelnik ma okazję poznać głębiej życie ówczesnych aktorów, a także relacje panujące w purytańskich rodzinach. Ich niektóre zwyczaje, jak np. czytanie Biblii na ilość, zapisywanie złych myśli w pamiętniku, czy określanie wszelkiego rodzaju sztuki tworem szatana mogą śmieszyć, jednak z drugiej strony trzeba przyznać, że sytuacja młodych dziewcząt w takich rodzinach nie była do pozazdroszczenia. Jeśli nie wyrywały się przed szereg, to jeszcze pół biedy, ale gdyby zapragnęły czegoś innego od tego co oferuje im ich religia i styl życia? Wtedy musiałyby drogo za to zapłacić, czego dowodem jest ciotka Mercy, Rose, która w młodości zaufała niewłaściwemu mężczyźnie i teraz żyje na łasce szwagra. 
Postać Tobiasa, który usposobieniem najbardziej przypomina Kita, wprowadzi do powieści wątek sensacyjny, bohaterowie zostaną bowiem podejrzani o spiskowanie. Czy w tej sytuacji Mercy wykaże się sprytem i uratuje ukochanego z tarapatów? Czy pozostali Lacey'owie też włączą się do misji ratunkowej? Okaże się. 
Grę o miłość czyta się sprawnie i przyjemnie. Mercy, swoją naiwnością może co prawda czasami irytować, bo o życiu wie naprawdę niewiele, ale jest sympatyczna, słodka i ma dobre serce. A Kita z jego kolorowymi strojami i kolczykiem w uchu nie da się nie lubić.
Dzięki drobnym informacjom dowiadujemy się  także co słychać u Ellie, Jane, Millie i ich mężów, co jest bardzo przyjemne, bo nie ma się wrażenia, że ich losy jakby się nagle urywają. 
Kroniki rodu Laceó'w trącają pewną niewiarygodnością; z każdej opresji jest wyjście, wszystko kończy się dobrze, nie ma miejsca na ludzką nienawiść i kłamstwa, ale można na to przymknąć oko. W końcu to dzięki happy endom widzimy świat w jaśniejszych barwach i chętniej się do niego uśmiechamy.

2 komentarze:

  1. Toż to magiczna książka, skoro można wyjść z każdej opresji :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach serię :D Pierwszy tom czeka na półce :D

    Zmieniłam adres bloga -> http://www.bookeaterreality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.