środa, 4 lutego 2015

Veronica Rossi: Wielki Błękit

Autor: Veronica Rossi
Tytuł: Wielki Błękit, cz. 3
Stron: 368
Wydawca: Otwarte







Stało się. Było to nieuniknione i musiało do tego dojść. Od dłuższego czasu wiadomo było, że eter rozprzestrzenia się coraz bardziej i że niedługo nie pozostawi ludziom nawet skrawka ziemi do mieszkania i życia. Jedyną alternatywą jest poszukanie legendy i sprawdzenie, czy faktycznie jest to tylko legenda. 
Przed taką decyzją stają bohaterowie pod przewodnictwem Perry'ego i Arii. Po raz pierwszy od trzystu lat Osadnicy i Wykluczeni znajdują się w takiej samej sytuacji. Jaskinia, w której tymczasowo się schronili, to rozwiązanie na krótką metę. Nie mogą w niej zostać na zawsze, tym bardziej, że kończą się im zapasy wody i żywności. 
W tak ważną podróż nie mogą się jednak wybrać pieszo. Potrzebują pojazdów, najlepiej pływających lub latających, organizacji i co najważniejsze klucza czyli osoby, która ich przeprowadzi przez ścianę litego eteru. Po piętach ich poczynaniom depczą Sable i Hess, a każdy z nich ma swoje plany i własną wizję przyszłości w Wielkim Błękicie. Jaką rolę w całej wyprawie odegrają Osadnicy, a jaką Wykluczeni? Czy opcja dogadania się z Sable'm jest nieunikniona? Czy Cinder, chłopiec mający eter w żyłach, wypełni swoje przeznaczenie? Co czeka bohaterów za ścianą eteru; błękitne niebo i żyzna ziemia? A może to kolejna bujda? Czy Osadnicy i Wykluczeni mają w ogóle szansę na osiągnięcie porozumienia? 
Ne te i inne pytania odpowiada trzeci tom cyklu autorstwa V. Rossi. 
Po rewelacyjnym tomie drugim, który naprawdę bardzo mi się podobał, głównie ze względu na zastosowanie w nim rozwiązania fabularne, przyszedł czas na tom trzeci, który, przynajmniej w początkowych rozdziałach, jawił się nieco gorzej, od swojego poprzednika.
Rozdziały, w których Aria, Perry i ich przyjaciele trafiają w ręce Sable'a, Hessa oraz ich żołnierzy, przypominały trochę film sensacyjny. Ktoś kogoś pobił, uwięził, szantażuje, torturuje. Jakoś te wydarzenia nie chciały mi się zgrać z tym, co było w poprzednich tomach. Na szczęście potem, gdy bohaterowie szykowali się do finałowej przeprawy i sama walka o władzę, nieco te nieprzyjemne wrażenia zatarły.
Bardzo mi się podobało rozwinięcie potencjału, jaki miały w sobie postaci Sorena, Brooke, a nawet Roara, który dopiero teraz pokazał na co go stać. 
Nie mogłam odżałować Cindera i bardzo mi szkoda, że autorka nie miała dla niego jakiegoś lepszego zakończenia. 
Największym smaczkiem dla miłośników trylogii będzie nie tylko ewolucja postaci Arii i Perry'ego, ale też ich związku, który wkroczy na zupełnie nowy poziom.
Aria zupełnie nie przypomina tamtej dziewczyny wyrzuconej przez Hessa z Podu na pewną śmierć. Rozważna i myśląca, mierzy się nie tylko z bólem zranionej ręki i mniejszą z tego powodu sprawnością. Z całych sił stara się pomóc przyjaciołom, cierpiącym na stres i lęk przed wyjściem na zewnątrz. Jej uczucia do Perry'ego znacznie przybierają na sile, a i Perry nie jest w tym wszystkim taki spokojny.
Perry nadal zmaga się z ciężarem bycia wodzem i przyznam, ze swoją finałową decyzją bardzo mi zaimponował.
Tom trzeci daje czytelnikowi zadowalające zakończenie i myślę, że chyba każdy czytelnik powinien być usatysfakcjonowany. Nie jest to może literatura wysokich lotów, ale jak na umilenie sobie kilku popołudni, przygodami sympatycznych i energicznych bohaterów, wystarczy.

5 komentarzy:

  1. Mam dwie części na półce, a nadal boję się za nie zabrać. Antyutopia to jestem z moich ulubionych gatunków, więc prędzej czy później po Wielki Błękit sięgnąć muszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytana całość trylogii już na moim koncie :) Cinder też nie mogę odżałować i do ostantiej strony liczyłam na jakieś lepsze zakończenie dla tego wątku. Sama bariera i przechodzenie do Wielkiego Błękitu też mnie troszkę ... hmm nie zaczarowało mnie ;)
    Za dużo akcji w tym trzeci tomie jest też pasywna, chodzi mi o to jak bohaterowie znajdują się w więzieniu, choć ono samo podróżuje to oni już nie - a w poprzednich dwóch tomach mamy prawdziwą podróż z przemierzaniem tego świata przyszłości ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tom dopiero przede mną, ale mam nadzieję, że wkrótce uda mi się nadrobić zaległości :P Zwłaszcza, że Twoja recenzja kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Koleżanka ma dwa tomy u siebie, więc na pewno jej niedługo podkradnę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Posiadam I tom tej serii, ale jakoś nie potrafię się za nią zabrać. Muszę się sama przekonać czy będzie mi odpowiadać :)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.