Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W pępku uczniowskich pomysłów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą W pępku uczniowskich pomysłów. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 stycznia 2016

W pępku uczniowskich pomysłów 7

Swego czasu Skawiński (Latarnik H. Sienkiewicza) był harpunnikiem na wielorybniku. Pomna, że trudne słowa zawsze należy wyjaśniać, pytam dziecko na zajęciach indywidualnych, co w ogóle robi harpunnik. 
Cisza. 
- Yyyy...harpuje.

piątek, 5 grudnia 2014

W pępku uczniowskich pomysłów. 6.

Lekcja, tłumaczymy związki frazeologiczne.
Jeden z uczniów mówi:
- Ale Pani zna dużo słów. - ja na to:
- Dużo czytam, to mam bogate słownictwo. - Na to odzywa się inny uczeń:
- Ja też dużo czytam... w grach!

czwartek, 20 listopada 2014

W pępku uczniowskich pomysłów. 5.

Opisujemy obraz Sąd Parysa autorstwa P.P. Rubensa. Tłumaczymy na czym polega rubensowski ideał kobiecego piękna. Ustalamy, że boginie poznajemy po atrybutach, przykładowo Afrodytę po amorkach, a Herę po pawiu. Klasa pracuje, od czasu do czasu pytając o to, co wątpliwe. 
I wtedy odzywa się Kacper:
- Rozumiem, że Atena to ta, która napina mięśnie? 
-Yyyyy - czuję się lekko zblokowana tym pytaniem. Koleżanki patrzą na niego z pogardą, klasa w śmiech. 

czwartek, 13 marca 2014

W pępku uczniowskich pomysłów (4)

Dziś rozmawialiśmy o naszych uczuciach, konkretnie o frustracjach. Każdy miał prawo się wypowiedzieć, pod warunkiem, że słuchał tego co mówili inni. Burza mózgów była wielka. Okazało się też, że wszystkich łączy jedno; wspólnota odczuwania i podobieństwo sytuacji.
Poniżej kilka wniosków, dotyczących dorosłych. 
Dobrze by było gdyby:
- mieli świadomość, że nauka, chodzenie do szkoły i przygotowywanie się do sprawdzianów to też ciężka praca, (nawet tytaniczna, powiedziałabym);
- nie mówili, że wyprana koszulka leży tam gdzie leży, choć sprawdzaliśmy już pięć razy i na bank jej tam nie było;
- nie wołali nas, gdy jesteśmy w piwnicy/strychu/garażu, a potem kazali tam ponownie schodzić po ogórki;
- nie wołali nas, gdy jesteśmy w piwnicy/strychu/garażu, a gdy przyjdziemy, mówili: "już nic";
- nie wychodzili po nas, gdy wracamy z koleżanką;
- nie wchodzili do pokoju w momencie, gdy jest przerwa od nauki, tylko po to, by powiedzieć, że znowu się nie uczymy;
Jak mocno by nas to nie irytowało, tak jeszcze mocniej doceniamy, że:
- karmią nas, ubierają i dbają o to, byśmy mieli dach nad głową; 
- kochają nas, choć niekiedy gderają; 
- po prostu są!

sobota, 1 marca 2014

W pępku uczniowskich pomysłów (3)


Lekcja z lektury "Kamienie na szaniec", 
temat:  Dywersja i sabotaż. 
Nauczycielka pyta o nazwy miejscowości, w których przeprowadzono takie akcje. 
Dla podpowiedzi dodaje, że przeważnie były one w okolicach Warszawy.  Odpowiada jej cisza. 
W końcu nauczycielka zaczyna pisać na tablicy: 
Kraków, Gdańsk, Zakopane, Lublin. Klasa gorliwie przepisuje, nikt nie zgłasza wątpliwości. Poirytowana już trochę polonistka pyta:
- Wszystko w porządku? Niczego nie brakuje? - Zgłasza się jeden uczeń: 
- Przecinków. 

piątek, 21 lutego 2014

W pępku uczniowskich pomysłów (2)

Umiejętność czytania ze zrozumieniem leży i kwiczy. 
Test ze znajomości lektury "Zemsta". 
Zadanie - dopisz, o kogo chodzi. 
... była młoda i płocha................
Odpowiedź: 
.....Cześnik. 

sobota, 15 lutego 2014

1

14.02.2014
Na lekcji z gramatyki w klasie II gimnazjum szukamy słowa, które byłoby synonimem dla umowy i porozumienia, a jednocześnie należałoby do konkretnej rodziny wyrazów. Idzie marnie, nikt nie może wpaść na właściwe słowo. Chodzi rzecz jasna o układ, więc w końcu mówię:
- Na literę u - 
Wyrywa się zazwyczaj spokojny Paweł:
- u...u...u... Urugwaj! - 
Klasa w śmiech. No tak :) litera się zgadza.:)