wtorek, 14 lutego 2012

Licia Troisi: Nowe królestwo


Autor: Licia Troisi
Tytuł: Nowe królestwo
Tytuł cyklu: Wojny Świata Wynurzonego, tom 3
Wydawca: Videograf II
Stron: 450
Moja ocena: 10/10
Książka Nowe królestwo, to trzecia i ostatnia część trylogii Wojny Świata Wynurzonego. Finałowa część zawsze budzi największą ciekawość, bo czytelnik liczy na rozwiązanie interesujących go wątków.Recenzje dwóch poprzednich części tutaj i tutaj .
W części trzeciej groźba rozłamu i wojny jest coraz bardziej realna. Ambicje Dohora rosną, a spełnienie pragnień Yeshola, by przywrócić Tyrana do życia, wydają się być bliskie realizacji. Dubhe tym czasem kontynuuje swoje poszukiwania. Wizyta u Sennara nie przebiegła tak, jak tego oczekiwała; dziewczyna nie pozbyła się klątwy; Bestia nadal w niej tkwi. Dubhe dowiedziała się jednak, że klątwę można usunąć przenosząc ją na osobę, która ją nałożyła. W ten oto sposób prywatne sprawy bohaterki mieszają się z politycznymi, ponieważ w sprawę klątwy uwikłany jest także sam Dohor. Dubhe wyrusza więc w niebezpieczną podróż z zamiarem przeniknięcia na dwór króla i zgładzenia go. Ataki Bestii, nie ustały, wręcz przeciwnie, są coraz dotkliwsze, dlatego wsparciem w tej podróży ma być dla wojowniczki młoda czarodziejka Theana. Dwie kobiety nie darzą się sympatią; raz że są kompletnie różne, dwa, że poróżniło je uczucie do młodego czarodzieja Lonerina, a trzy, że Theana jest wyznawczynią Thenaara, tego samego bóstwa, które w tak krwawy sposób czci Gildia. Paradoksem okazuje się jednak być fakt, że kult Theany jest zupełnie inny, bo pozbawiony okrucieństwa i makabry. Sama Dubhe, choć nigdy religijna nie była, a ma wiele powodów by wyznawców tego bóstwa nienawidzić, zaczyna się zastanawiać, czy obecny obraz kultu tego bóstwa, nie został wykoślawiony przez fanatyków. Takie przedstawienie sprawy bardzo mi się podobało, bo wiadomo, że każda sytuacja ma tyle stron, ilu jej uczestników i stąd rozbieżności w interpretacji.
W pewnym momencie wątek podróżujących Dubhe i Theany łączy się z wątkiem Learchosa, królewskiego syna, którego kobiety przypadkiem spotykają. Dochodzą do wniosku, że to oczekiwana szansa, by dostać się do pałacu, bliżej króla. Zupełnie niespodziewanie dla nich samych Dubhe i Learchos zaczynają się całkiem dobrze rozumieć. Okrucieństwo, którego doznali w życiu i brak miłości i ciepła, których doświadczyć nie było im dane, bardzo ich do siebie zbliża. Co z tego wyniknie, nie powiem, ale pokuszę się o stwierdzenie, że jest to jeden z ciekawszych wątków romansowych w całym 9-tomowym cyklu.
Tymczasem Ido, któremu udało się odnaleźć Sana, wnuka Nihal i Sennara, ukrywa chłopca przed zakusami Gildii w Zalenii. To co, początkowo wydawało się dobrym pomysłem, owocuje lawiną katastrof, w czym nie brak winy samego Sana, który okazuje się być nie znającym świata, ale i przekornym chłopcem.
W trzeciej części akcja toczy się sprawnie i nie ma czasu na nudę. Fabuła zmierza ku spektakularnemu rozwiązaniu, którego jednak nie sposób do końca samemu przewidzieć. Czy Dubhe uwolni się od klątwy? Jaką drogą pójdzie Learchos? Czy tyrańskie i fanatyczne zapędy Dohora i Yeshola się powiodą? Czy Tyran Aster wróci do życia, by na nowo obrócić w perzynę
Świat Wynurzony? Jaką rolę odegra w tym wszystkim mały San? Czy na wszystkie bolączki i kłopoty bohaterów znajdzie się jedno skuteczne remedium?
Te wszystkie odpowiedzi można znaleźć, zagłębiając się w lekturze trzeciej części zatytułowanej Nowe królestwo.
Osobiście powiem, że jestem bardzo usatysfakcjonowana. Sądzę, że każdy miłośnik tego typu fantasy, także będzie.
Polecam.

11 komentarzy:

  1. Jeśli znajdę gdzieś tą serię to z chęcią przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powiem tak. Pierwszy tom serii kupiłam kilka lat temu i robiłam do niego kilka podejść. Zakończyło się klapą. W tamtym roku wypożyczyłam serię poprzedzającą tą. Też miałam problem z jej przeczytaniem, ale potem tak mnie wciągnęło. Muszę chyba zrobić kolejne podejście do "Sekty zabójców". Może tym razem się uda.

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładki mają super, ale cała historia mało mnie kręci...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. mnie jakoś nie rusza, ale może komuś polecę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jak pisałam wcześniej - muszę przeczytać wcześniejsze tomy które na półce mam, nie mam tylko tego - 3. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę w końcu zacząć szukać tej serii. Wydaje się być świetna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Póki co nie dla mnie, ALE ostatnio o dziwo coraz częściej skłaniam się w kierunku fantasy... Więc, jeśli okaże się to dłuższa fascynacja to będę miała na uwadze tę pozycję. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ogromną ochotę na te książki już od dłuższego czasu, niestety nie mogę ich nigdzie złapać (cyklu). Powiem szczerze, że pozytywne recenzje zachęcają, a z drugiej strony znam inny cykl tej autorki, który nie do końca przypadł mi do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
  9. A ty wciąż kusisz i kusisz tą serią! Może wreszcie ruszę tyłek i się z nią zapoznam?

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę 3 dziesiątki. To nie jest byle jaka tam trylogia!! :) Świetna recenzja, swoją drogą :) I muszę przyznać, że dodałam książki do listy i mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję je przeczytać, bo bardzo mnie zachęciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Również myślę, że Wojny Świata Wynurzonego przypadną do gustu miłośnikom fantastyki. Byle tylko się przemóc i nie zrażać do "hurtowości" twórczości autorki XD

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.