czwartek, 23 lutego 2012

Lucius Shepard: Smok Griaule

Autor: Lucius Shepard
Tytuł: Smok Griaule
Wydawca: Mag
Stron: 432
Moja ocena: 10/10
Jako zadeklarowany miłośnik smoków w literaturze bardzo chciałam przeczytać książkę Luciusa Shepherda, od momentu, gdy tylko pojawiła się na rynku wydawniczym. Byłam niezmiernie ciekawa, z jakiej perspektywy tym razem ukazany został smok i muszę przyznać, że zostałam bardzo mile zaskoczona.
Książka jest zbiorem kilku dłuższych opowiadań, z których część jest już dosyć wiekowa i prezentuje tytułowego Griaule'a w sposób bardzo unikalny i oryginalny. 
Czytelnicy przyzwyczaili się do smoków, jako do istot groźnych i tajemniczych, ale także inteligentnych i co najważniejsze oswajalnych.
Historię Smoka Griaule poznajemy z kilku perspektyw i w kilku odsłonach. Każde z opowiadań, mimo że jest oddzielną historią i ma innych bohaterów, rzuca nieco więcej światła na ewoluującą epopeję wiekowego smoka. Dopiero lektura całości daje nam pełny obraz.  
Kim jest Smok Griaule? To wiekowy stwór, pokonany tysiąc lat temu przez potężnego maga. Zaklęcie było silne, ale nie na tyle, by smoka uśmiercić. Griaule został unieruchomiony, pozostaje w stanie jakby wegetatywnym,  ale  nadal rośnie, czuje i co najważniejsze myśli. Za pomocą tych zimnych i nienawistnych myśli, oddziałuje na otoczenie. Z czasem na ciele smoka urosły drzewa, utworzyły się góry, zagnieździły się pasożyty, a co odważniejsi ludzie zaczęli go bezczelnie obdzierać z cennych łusek. Wokół cielska smoka powstała osada. Życie w sąsiedztwie tak wiekowej istoty nie jest ani łatwe ani przyjemne, tym bardziej, że umysł smoka i jego wszechobecna nienawiść powoduje w życiu ludzi wiele dziwacznych i często tragicznych zawirowań. Kolejne opowiadania przybliżają skutki tego wpływu i malują sylwetki bohaterów, których życie, po zetknięciu ze smokiem, nieodwołalnie się zmieniło, niestety częściej na gorsze. 
Pierwsze opowiadanie zatytułowane Piękna córka poszukiwacza łusek to niesamowita historia podróży w głąb smoczego cielska. Co znajduje się w środku? Zapewniam, że nie same narządy wewnętrzne, ale znacznie, znacznie więcej. 
Opowiadanie Ojciec kamieni to relacja z przebiegu procesu sądowego dotyczącego pewnego morderstwa. Spowodował je pewien cenny kamień, przez który działał nikt inny jak sam Griaule.
Po wielu latach  mieszkańcy Teocinte mają dość smoka, przy którym mieszkają. Nieznajomy artysta proponuje im, że zgładzi smoka, malując go. Brzmi śmiesznie? Czy Człowiek, który pomalował Smoka Griaule'a faktycznie go uśmiercił? Przekonajcie się sami.
Zgładzony smok nigdy nie jest do końca martwy, a ponieważ jest pełen lodowatej nienawiści, pragnie zemsty i odrodzenia. Opowiadanie Dom kłamcy ukazuje próbę tego odrodzenia. Jaką rolę odegra w tym zapijaczony, starzejący się robotnik portowy i czy istnieją kobiety smoki? Na te i inne pytania, daje odpowiedź właśnie to opowiadanie. 
Opowiadanie Łuska Taborina jest kolejną impresją i nawiązaniem do fantastycznego wątku podróży w czasie i przestrzeni. Co się stanie, gdy potrze się znalezioną smoczą łuskę? Osoby nieświadome pewnych cech smoczych artefaktów, nie powinny tego robić. 
Ostatnie w zbiorze opowiadanie, zatytułowane Czaszka jest zupełnie nowe i stanowi nie tylko nie tylko nieoczekiwaną kontynuację poznanych już wątków, ale też zawiera nawiązania do politycznych realiów współczesnej Ameryki Środkowej. 
Książka Smok Griaule ma specyficzny i magiczny klimat. Przypomina powieści Gabriela Garcii Marqueza, który przyczynił się do spopularyzowania w literaturze iberoamerykańskiej stylu, określonego mianem realizmu magicznego. Realizm magiczny to literacka kombinacja elementów realistycznych i fantastycznych, stąd smok w życiu zwykłych ludzi jest dla nich zjawiskiem naturalnym. Po prostu tam jest i nikt tego nie kwestionuje. Realizm magiczny dotyka wielu aspektów ludzkiej egzystencji, takich jak: marzenia, myśli, frustracje, fantazje, żądze i pragnienia. To właśnie ten element magiczny pozwala lepiej zrozumieć ludzką rzeczywistość. Zawsze tłumaczyłam sobie realizm magiczny na przykładzie bohaterów książek Marqueza.  Dla nich życie codzienne było pasmem nieustających zadziwień, a przecież było najnormalniejsze w świecie. Za to rzeczy niecodzienne i magiczne przyjmowali bez zmrużenia oka.
Powieści Marqueza bardzo cenię i lubię. Dlatego tak łatwo i przyjemnie czytało mi się opowiadania o Smoku Griaule'u. Postrzeganie tego co zwykłe i magiczne jest tu właśnie takie samo. Ważną rolę pełni tu sfera erotyczna, mocno sprzężona nie tylko z prokreacją, ale i faktem, że ludzkie żądze i frustracje, wiele mówią o samym  człowieku.
Portret smoka i jego ogromny wpływ na ludzi jest niesamowity i zrobił na mnie duże wrażenie. Książka słusznie zasługuje na miano, Uczty dla Wyobraźni. Piękna okładka i staranne wydanie, skrywają równie piękną i porywającą treść, do której jeszcze nie raz wrócę. 
Polecam nie tylko miłośnikom smoków i fantasy, ale wszystkim, którym marzy się odrobina magii w realności dnia co dziennego. 
Na koniec dodam, że mnie Smok Griaule już przyniósł szczęście. Opisując go jako mojego ulubionego smoka w konkursie organizowanym przez portal  nakanapie.pl/ wygrałam książkę George'a Martina Taniec ze smokami cz. 2. I niech mi teraz ktoś powie, że realizm magiczny nie działa w naszej rzeczywistości!
Polecam serdecznie!


Za egzemplarz do recenzji i możliwość zanurzenia się 
w cudownym, niesamowitym świecie ze 
Smokiem Griaule na czele, bardzo serdecznie dziękuję Pani Katarzynie
z Wydawnictwa Mag.
Pozdrawiam!



                                              **************************

Lucius Shepard   to jeden z najbardziej wyróżniających się pisarzy amerykańskich w gatunku science fiction, fantasy, horroru oraz realizmu magicznego. Dobrym przyjęciem cieszą się jego ostatnie powieści Trujillo, A Handbook of American Player, Viator i Softspoken; zbiór Dagger Key & Other Stories zawiera natomiast większość jego najważniejszego dorobku z ostatnich kilku lat. Otrzymał nagrody Johna W. Cambella, Nebuli, Hugo oraz Rhyslinga. Mieszka w Vancouver.

18 komentarzy:

  1. Eh, opowiadania... Jeszcze się do nich nie przekonałam :P Ale sama książka brzmi ciekawie, choć za smokami aż tak bardzo nie przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Smoki jako takie jakoś specjalnie mnie nie fascynują, ale opowiadania chętnie bym przeczytała, tak z ciekawości:)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zbiorami opowiadań (przykre doświadczenie z "Bajkami robotów" - poniekąd lekturą) jestem ostatnio zrażona, ale książka przekonuje mnie do siebie motywem smoków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurcze strasznie mało na liście moich przeczytanych pozycji,w których pojawiają się smoki. Właściwie z tego co przychodzi mi teraz do głowy to tylko Tolkien i jakies bajki. wstyd, obiecuję poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Magia jest i działa, a książka ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja w przeciwieństwie do Isadory jestem wielką fanką smoków, dlatego z chęcią sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może i bym przeczytała... Ale nic mnie tak nie irytuje jak smoki i wampiry. Zdecydowanie nie. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jako fanka fantasy na pewno skuszę się na nią:) Zaciekawiła mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny blog, będę zaglądać częściej! :*
    obserwujemy?
    http://jagoodoowoo-fashionismypassion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Książkę czytałam i również mi się podobała:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Po prostu muszę to przeczytać. Z Twojej recenzji wyłania się pozycja niebanalna zarówno w pomyśle jak i podejściu do tematu smoka. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zachwalasz tak skutecznie, że nabrałam ochoty na przeczytanie, chociaż rzadko sięgam po opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Może kiedys przeczytam.Zapraszam do siebie na konkurs:http://ksiazkaaurelii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Tematyka smoków nigdy mnie jakoś nie interesowała, dlatego tym razem mimo zachęcającej recenzji, spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja teraz mam przed sobą dwie inne książki Wydawnictwa MAG :) A smoki jakoś nie do końca mnie pociągają... Chociaż recenzja jest bardzo!! zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie sprawdziłam i faktycznie "Nieśmiertelny" brzmi ciekawie!! :) Będę czekała na Twoją recenzję tej książki :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam możliwość przeczytania tej książki, ale zrezygnowałam. I żałuję :/

    OdpowiedzUsuń
  18. Uczta Wyobraźni to niemal gwarancja ciekawej i dobrej fantastyki. Jakoś jestem ostatnio do tyłu z nowościami i pierwszy raz słyszę o tej książce. Bardzo mnie zainteresowała, to chyba coś idealnie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.