poniedziałek, 12 października 2015

Sophie Kinsella: Nie powiesz nikomu?

Autor: Sophie Kinsella
Tytuł: Nie powiesz nikomu?
Stron: 360
Wydawca: Świat Książki






Jeszcze niedawno zachwycałam się przypadkiem znalezioną powieścią Mam twój telefon, a niedługo potem natrafiłam na coś lepszego mianowicie Nie powiesz nikomu? tej samej autorki. 
Historia z miejsca mnie zawojowała, głównie nietuzinkową bohaterką, o której można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest nudna. 


25-letnia Emma uważa, że każdy ma w życiu swoje sekrety, których nikomu nie zdradza. Najczęściej są to wstydliwe drobiazgi, których ujawnienie nikogo by nie skrzywdziło, ale też nie przysporzyłoby jakiejś wielkiej popularności. 
Gdyby mała Emma słuchała mamy i nie rozmawiała z nieznajomymi, wszystko by było ok. Jednak dorosła Emma nie zastosowała się do tej rady i w samolocie w klimacie turbulencji, siedzącemu obok nieznajomemu, zdradziła wszystkie swoje małe i większe sekrety. Zaczęła od zbyt małego rozmiaru majtek, przez kiepską kawę w pracy, na braku punktu G skończywszy. Potem wróciła do domu i o wszystkim zapomniała, aż do chwili, gdy okazało się, że cierpliwy nieznajomy z samolotu to... właściciel firmy, w której Emma pracuje i jej szef!
Przerażenie i konsternację bohaterki można sobie tylko wyobrażać. 

Powieść Mam twój telefon podobała mi się bardzo. Była dowcipna, zaskakująca i przyjemna w odbiorze. 
Nie powiesz nikomu? jest o niebo lepsza! 
Długa lista drobnych tajemnic Emmy to jej całe życie. Bawią one do łez, zwłaszcza gdy na arenę wchodzi Jack i z godną podziwu cierpliwością nie tylko je przyjmuje i akceptuje, ale i wychodzi im na przeciw. Sekrety Emmy, na tle rozmyślań o jej możliwościach, pracy, znajomych z najbliższego otoczenia, nieco toksycznej rodzinie z kuzynką Kerry na czele bawią, ale też dają do myślenia. Jak sama bohaterka w pewnym momencie zauważa, gdyby ludzie częściej ze sobą rozmawiali, życie i wzajemne relacje byłyby prostsze. Czasem jednak tak trudno zdobyć się na szczerość, zwłaszcza wobec bliskich. Wydaje się nam, że przecież powinni nas znać, wiedzieć od razu, domyślać się. 

Perypetie Emmy są przezabawne, a jej refleksje mimo, że tak proste i oczywiste, powodowały, że raz po raz wybuchałam śmiechem. Ciekawe jest jednak to, że często przyznawałam jej rację. No cóż, kobiety lubią szukać podobieństw. Zachwyciła mnie historia Emmy, a Jack, no cóż, po prostu cudowny facet. 
Gdyby nie Mam twój telefon nie zdołałoby zachęcić mnie do sięgnięcia po inne książki Sophie Kinsella, to Nie powiesz nikomu? obowiązkowo każe sięgnąć po kolejne pozycje. 
Jestem zachwycona. To nie tylko dobra zabawa i odmóżdżacz, ale przede wszystkim świetna lektura dla kobiet. 
Polecam!

1 komentarz:

  1. Lubię Kinsellę, że dostarcza sporo uśmiechu i optymizmu swoimi książkami. "Nie powiesz nikomu" też się do nich zalicza.

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.