poniedziałek, 28 marca 2016

Medyczny tag :)
















Dawno nie brałam udziału w tego typu zabawie, więc z tym większą przyjemnością przyjęłam zaproszenie Patrycji z bloga http://in-my-different-world.blogspot.com/
Kiedy przeczytałam tytuł tagu myślałam, że trzeba będzie pisać o własnym zdrowiu, więc trochę się spięłam. Na szczęście okazało się, że chodzi raczej o fajne medyczne skojarzenia z lekturami i ich odbiorem i stwierdziłam, że jednak wezmę udział :)

Oto moje odpowiedzi:

Anestezjologia 
czyli książka tak nudna, że prawie cię uśpiła

Rzadko zdarza mi się taka lektura. Przeważnie staram się je tak dobierać, aby zagwarantować sobie dobrą zabawę. Jednak czasem zdarzy mi się, że miałam zbyt wielkie oczekiwania. Tak było w przypadku książki Siostra. (Recenzja) Zapowiadała się świetnie, a okazało się, że fabuła ciągnie się, jak flaki z olejem.  W przypadku tej książki mam trochę moralniaka, bo wielu innym czytelnikom się podobała, więc albo z moim odbiorem było coś nie tak, albo już sama nie wiem. 
Diagnoza 
 smutna książka

Smutna nie znaczy niedobra. Mogła się więc podobać, ale zasmucała. Idealnie pasuje tu powieść Byliśmy łgarzami.(Recenzja ) Długo będę pamiętać ten klimat minionego lata w wielkim domu no i  to zakończenie, którego naprawdę nie przewidziałam. 


Zawał 
książka z nagłym zwrotem akcji 

Chyba pasowałby tu cykl Dary Anioła, który po pierwszym tomie tak mi się spodobał, że przeczytałam go od deski do deski, nie licząc części szóstej, bo wtedy na nią czekaliśmy.  Ten zwrot akcji dotyczył rzecz jasna relacji Clary/Jace i przeżywałam to bardzo, bardzo.

Dentysta 
książka, której szczerze nie lubisz

 Hmmm, nie wiem, co mam na to odpowiedzieć. Intuicyjnie staram się tak dobierać lektury, żeby być z nich zadowoloną. Jednak czasem zdarzy się taka wtopa i tutaj nadawałaby się powieść Wierni Wrogowie. (Recenzja ) Miało być o wszelkich fantastycznych stworzeniach, ale dziwaczny, nieprzystępny, jak dla mnie, styl pisania autorki, okropnie mnie zniechęcił i to do tego stopnia, że boję się sięgnąć teraz po Wiedźmę tej autorki.


Panie doktorze! Straciliśmy pacjenta... 
 książka z zupełnie niespodziewaną śmiercią

Wierna(Recenzja ) z trylogii Niezgodna.  Nigdy nie wybaczę tego autorce. Nie zabija się głównych bohaterów i kropka. To głupie, smutne, nieuzasadnione i dręczy niczym kolec pod skórą. Masakra. 


Operacja 
książka, przy której wstrzymywałeś oddech ze zdenerwowania i napięcia

Cykl o Harrym Potterze. Jednym tchem przeczytałam tomy 1-4, a na kolejne musiałam czekać, bo się dopiero pisały. Przy tomie 6 mało nie dostałam palpitacji, a na 7 tak się nie mogłam doczekać, że przeczytałam pirackie tłumaczenie fanów, którzy też nie mogli wytrzymać do polskiej premiery. Minionego lata, po dekadzie, przeczytałam cykl na nowo i z przyjemnością stwierdzam, że nic nie stracił na atrakcyjności. Nadal jest zabawny, ze skrupulatnie wykreowanymi bohaterami i super intrygą. 


Pobieranie krwi 
krwawa książka

Chyba najbardziej krwawe są książki Stephena Kinga, którego bardzo lubię. Na szczęście, gdy już się leje krew, to z uzasadnionych powodów, ale gdy się już leje, to jest naprawdę krwawo. King jednak tak o tym pisze, że jestem w stanie to znieść. Żaden inny autor nie umie tak pisać krwawych historii, jak on.  Z tytułów, które utkwiły mi w pamięci mogę polecić Mroczną połowę, Desperację czy Rękę mistrza. 
Komu lekarstwo? 
 książka z gorzkim zakończeniem

Trylogia Igrzyska Śmierci. Generalnie jestem fanem Niezgodnej, ale cenię także Igrzyska. Fantastycznie pokazana rewolucja, fajnie poprowadzona fabuła. I właśnie to zakończenie gorzkie. niby się wszystko ułożyło, ale rany zostały.  Bardzo cenię autorkę za ten zabieg, bo dzięki temu dla mnie przeżycia Katniss i Peety są bardzie realne. W wielu książkach pomija się kwestię traumy. Tutaj autorka doskonale to pokazała. 


Zawroty głowy 
książka ze świetnym wątkiem miłosnym

Takich jest kilka, ale warto wspomnieć o cyklu Czarne kamienie. Ona z pochodzenia śmiertelnik, ale oczekiwana i zapowiadana w przepowiedniach przez ostatnie tysiąclecia. Bo Czarownica. On nie człowiek. Nazywany Sadystą. Dzieli ich kilka tysięcy lat. A połączyła miłość, która przetrwała wieki i niejedną magię.  Kocham ten cykl. 

A drugi, o którym nie mogę nie wspomnieć, bo byłoby to grzechem, to cykl Lux. Team Katy/Deamon nie do przebicia; słodki, namiętny i iskrzący od uczuć, jakimi darzyli się bohaterowie. 
Rozprzestrzenianie się zarazy 
kogo tagujesz?

Nikogo w szczególności. Każdy, kto ma ochotę, może udzielić własnych odpowiedzi. Zapraszam do zabawy!

Pewnie po fakcie przyjdą mi do głowy inne tytuły, ale trudno. Mówi się, że pierwsza odpowiedź najlepsza. 

1 komentarz:

  1. Książka z genialnym wątkiem miłosnym - "Mechaniczny anioł"! Uwielbiam całą parę i trójkąt miłosny do którego nie warto sie zrażać.
    Zakończenie Kosoglosa spowodowało we mnie mnóstwo smutku :(

    withcoffeeandbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.