sobota, 31 marca 2012

Kenneth B. Andersen: Uczeń diabła

Autor: Kenneth B. Andersen
Tytuł: Uczeń diabła
Tytuł serii: Wielka wojna diabłów, cz. 1.
Wydawca: Jaguar
Stron: 364
Moja ocena: 10/10
Zastanawialiście się kiedyś, nad tym, dokąd człowiek udaje się po śmierci? Obawialiście się, że może nie jesteście wystarczająco dobrzy, by trafić do Nieba lub mruczeliście pod nosem, że za to lub za tamto na pewno traficie do Piekła?  Na pewno tak. Każdy człowiek ma czasem takie myśli. Kenneth B. Andersen puścił w tym temacie wodze fantazji i w ten oto sposób powstała powieść, zaczynająca cykl zatytułowany Wielka wojna diabłów.
Głównym bohaterem jest trzynastolatek Filip Engell, chłopiec grzeczny, miły i uczynny. Któregoś dnia, po nieprzyjemnym incydencie w szkolnej szatni, w której to zamknął go najgorszy z łobuzów Soren, Filip wraca do domu i pomaga zejść z drzewa zabłąkanemu kotu. W sumie byłby to nic nie znaczący drobiazg, gdyby nie fakt, że kot dziękuje, mówiąc ludzkim głosem, po czym ucieka na drugą stronę ulicy. Zafascynowany Filip udaje się w ślad za tajemniczym zwierzęciem i na skutek głupiego psikusa, śledzącego go Sorena wpada pod nadjeżdżający samochód. Ginie na miejscu i ku swojemu ogromnemu zaskoczeniu budzi się w Przedsionku samego Piekła. Okazuje się, że nie trafił  tam przypadkiem. 
Oto bowiem sam wielki władca Piekła, Lucyfer jest śmiertelnie chory i wybrał Filipa na swojego następcę. Gorzej trafić nie mógł, bo chłopiec jest tak przebrzydle dobry, że nie ma w tym sobie równych. Szybko okazuje się, że doszło do koszmarnej pomyłki i Śmierć przysłała nie tego chłopca, a w dodatku jest już za późno na wymianę. 
Zdesperowany Lucyfer postanawia przerobić anielsko dobrego Filipa na rasowego diabła, takiego złośliwego i podłego, z prawdziwymi rogami, skrzydłami i ogonem. Przyśpieszony kurs diabelstwa okazuje się być iście Syzyfową pracą, bo Filip jest naprawdę anielsko dobry, a przy tym dość odporny na diabelskie zakusy. Oczywistym jest, że owa diabelska edukacja i jej finał są tylko kwestią czasu. W towarzystwie przemądrzałego kota Lucyfaksa i pięknej diablicy Satiny, Filip będzie zgłębiał działanie piekielnej społeczności, powodując tym naprawdę spory chaos i przewrót w demonicznym świecie. Przy okazji wtykania nosa w nie swoje sprawy bohater odkryje, że choroba Lucyfera ma swoje podłoże zupełnie gdzie indziej,  niż wszyscy sądzili i wpadnie na trop spisku, którego udaremnienie zmieni losy całego podziemnego świata.
Powieść duńskiego pisarza wnosi świeży powiew do fantastycznego świata Piekieł, tak chętnie opisywanego w literaturze. Okazuje się, że w wielu sprawach Piekło swoim funkcjonowaniem bardzo przypomina ziemski świat; kipi od intryg, namiętności i aż trzęsie się od pogoni za władzą.
Początkowo akcja jest nieco wolna, ale to tylko przez kilka pierwszych rozdziałów; potem przyśpiesza i robi się coraz ciekawiej. Z ogromnym zainteresowaniem obserwowałam zmiany, zachodzące w osobie Filipa i z przyjemnością zgadywałam, jak zakończy się cała ta historia.
Powieść mogę śmiało polecić zwłaszcza młodzieży, szukającej dla siebie ciekawej lektury. Książkę czyta się szybko i lekko, i na pewno nikogo ona nie znuży. Jest napisana dowcipnym, błyskotliwym językiem, bawi, wzrusza i sprawia, że chce się sięgnąć po kolejny tom.
Oczywiście nieco starsza młodzież też może po Ucznia diabła sięgnąć i powinna być zadowolona. Sama żałuję, że za moich nastoletnich czasów nie było tak ciekawych książek jak dziś. Na szczęście są książki, co do których nie obowiązuje limit wieku, dlatego można je czytać po każdej kolejnej osiemnastce.
Książkę serdecznie polecam, a sama, w obliczu sobotniego popołudnia, raz po raz sypiącego śniegiem, zabieram się za drugą część, której recenzja pojawi się na dniach.
Pozdrawiam wszystkich i dobrego weekendu!

             
                                                *******************
Kenneth Boegh Andersen to obecnie najbardziej poczytny w Danii pisarz specjalizujący się w literaturze młodzieżowej. 
Kolejne tomy serii o Filipie, władcy piekieł, zostały wyróżnione prestiżową Nagrodą Orla, przyznawaną przez Duńskie Ministerstwo Kultury i Związek Bibliotekarzy oraz dziecięcy i młodzieżowy oddział Danmark Radio.

21 komentarzy:

  1. Nie wiem czemu, ale okładka mnie odstrasza. Mimo to następnym razem dwa razy się zastanowię zanim ominę ową pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kala, nie ma się czego bać ;) Okładka faktycznie agresywna, ale to tylko pozór.
      Zachęcam serdecznie!

      Usuń
  2. Niby kompletnie nie moje klimaty, ale ta seria strasznie mnie kusi. Dwojra narobiła mi na nią straszy apetyt, a teraz jeszcze Ty. :) Niestety na razie muszę poczekać trochę, bo w bibliotekach albo jej nie ma, albo jest powypożyczana, a na zakup mnie chwilowo nie stać. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Książkę mam w swojej domowej biblioteczce, ale jeszcze nie miałam okazji jej czytać. jak znajdę wolną chwilę, to może do niej zajrzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem dlaczego, ale byłam nieco uprzedzona do tej książki. Ale teraz... Czemu nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porzuć uprzedzenia Kasandro ;) Dla Ciebie to przecież chwila ;)

      Usuń
  5. O, tak, całkowicie zgadzam się z Twoją opinią o promocjach (z mojego komentarza) Mówię sobie - nie, nie mam czasu czytać, a na półce 50 nieprzeczytanych książek a tu co tydzień stos rośnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spotkałam się kiedyś z tą książką, ale jej opis mnie jakoś nie przyciągnął. Chyba nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetnie się zapowiada, mam ogromną ochotę na poznanie tej historii. Niby o piekle pisano już wiele tekstów, ale coś mi mówi, że "Uczeń diabła" jest dość oryginalną historią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest oryginalna to prawda. Piekło z zupełnie nowej perspektywy.

      Usuń
  8. Coś dla mnie, poszukam w bibliotece.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dłuższego czasu mam w planach. Dlatego jeśli natknę się na nią w bibliotece to na pewno sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że książka spodobała Ci się równie mocno, co i mnie. Druga część jest równie zachwycająca. Ja muszę w końcu zabrać się za trzecią i czwartą.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O, bohater w moim wieku i jeszcze taka interesująca historia...

    OdpowiedzUsuń
  12. JA też mam tę ksiązke za sobą i przyznam, że gdybym nie wygrała jej w konkursie to chyba bym sie nie skusiła. Jednak okładkowe wrażenie (którym ja akurat bardzo się sugeruję) może byc mylne i ta ksiązka jest tego dobrym przykładem. Zaczęłam czytać i wciągnęło mnie natychmiast :) Również polecam!

    OdpowiedzUsuń
  13. 10 na 10 :D Ciekawy opis nie wiem czy się skusze ale kto wie

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam chrapkę na tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pomysł na książkę może i dobry, ale pewnie nie przeczytam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już od jakiegoś czasu poluję na tę książkę oraz na całą serię. To już 3 recenzja tak pozytywna!! :)
    Miłego wieczoru!

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam od dawna zamiar przeczytać, ale wciąż jest coś innego xD

    OdpowiedzUsuń

Co jednemu się podoba, drugiemu nie musi i na odwrót. Szanujmy się wzajemnie wyrażając własne opinie.
Wszystkie komentarze o treści obraźliwej, wulgarnej i tym podobnej będą usuwane.
Jeśli nie potrafisz wyrazić własnego zdania, bez obrażania drugiej osoby, to lepiej nie wyrażaj go wcale.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.